Mimo mody która teraz panuje, w życiu nie jestem minimalistką - nie pozbyłam sie jeszcze wszystkich niepotrzebnych rzeczy z domu, ani nie mam też capsule wardrobe. Za to przy robieniu LOsów i kartek jestem wielką miłośniczką minimalizmu! Nie ma dla mnie nic piękniejszego, niż wyrażanie wiele za pomocą niewielkiej ilości materiału.
Takie są też właśnie moje dzisiejsze kartki - prostota przede wszystkim!


A Wy co wolicie? Przepych czy prostotę?
Miłego dnia!
Anniko




Świetne! :D Ja w kartkach wolę przepych, ale Twoje są tak śliczne że chyba się przechrzczę :)))
OdpowiedzUsuńja czasam chciałabym robić z przepychem, ale jakoś nie umiem!
UsuńIm dłużej coś dłubię to idzie mi w stronę prostoty. Choć bogate są często bardzo ładne, to sama najchętniej nakleiłabym jednego cekinka na białe tło hehe :D
OdpowiedzUsuńoo, cekin na białym może być bardzo wymowny! ja z zazdrością patrzę na bogate kartki, ale sama jakoś nie umiem :P
UsuńW domu chciałabym minimalizm... Właśnie wystawiam klamoty na allegro :)) Staram się odgruzować jak najwięcej przestrzeni. [Nie chcesz komody?;)] Choć z moimi zapędami będzie trudno... tu blejtram, tam ilustracja, tam chmura zdjęć na ścianie... :O Może kiedyś ;) ..za to podczas tworzenia dowalam masę detali bez wyrzutów sumienia :D choć bardzo podobają mi się przemyślane minimalistyczne prace jak te Twoje ;)
OdpowiedzUsuńo, w dobrą stronę idziesz z tym minimalizmem! ja w trakcie przeprowadzki pozbyłam się wielu rzeczy, ale i tak tyle pierdół się wala... nie mówiąc o scrapowych, których jest coraz więcej zamiast coraz mniej!
Usuńco do prac - uwielbiam Twoje i chciałabym tak potrafić!
Cudne, po prostu cudne! Czasem prosta kartka ma więcej przekazu, niż ta "na bogato"
OdpowiedzUsuńdziekuje! masz racje, tez tak uwazam :)
Usuń