Wow. Nie spodziewałam się tylu komentarzy pod moim ostatnim postem. Dziękuję Wam za wsparcie, inspirację i motywację! Jesteście kochane :*
Dzisiaj nowe prace. Tak, miałam pokazywać zaległe, ale z pracami jest u mnie jak z książkami - jak mam coś nowego, to muszę się za to wziąć od razu!
Kartki są na szczęście całkowitym przeciwieństwem aury za oknem, co pomaga w ich odbiorze :)
Kompozycja numer jeden powstała na mapkowe wyzwanie Żyrafki na Diabelskim Młynie i odznacza się dużą dozą różu i niczym więcej tak naprawdę ;)
Kartka numer dwa, także pod mapkę, tym razem Justt na ScrapMap, ma w sobie jeden z moich ulubionych papierów (ten w kwiaty), jeden z moich ulubionych środków transportu (rower) i jeden z moich ulubionych kolorów (seledyn). I specjalnie do tej kartki odkurzyłam moją maszynę, której nie tknęłam jeszcze w tym roku!
Ach, żeby tak mogłabyć na dworze taka wiosna jak na moich kartkach!!!
Ściskam,
Anniko






:) super! Co mi przypomina, że jeszcze trochę i znów zacznie się sezon rowerowy!!! ;)
OdpowiedzUsuńoj tam, sezon rowerowy nigdy się nie kończy! a przynajmniej nie tu, w Holandii ;)
Usuń