No i zaczęła się jesień - ale nie ta kolorowa i słoneczna, ale ta z porywistym wiatrem i zacinającym deszczem. Brrr! Trzeba ją sobie osłodzić! Na PWC mamy wyjątkowe wyzwanie, bo nie dość że z elementem różowym (to ta osłoda :), to jeszcze namawiamy do wzięcia udziału w akcji Kartka dla Oliwii, a wiadomo, że dobre uczynki nie dość, że wywołują uśmiech na twarzy odbiorcy, to też dobrze robią samopoczuciu darczyńcy :) Także moja kartka leci jutro do Oliwki!
And the fall has started - but not the warm, colorful and sunny fall, but rather the windy and rainy one. Brrr! We have to make it more bearable! On PWC blog we have a very special challenge. We're making cards with pink elements and at the same time we're supporting this charity - and we all know that doing something good puts a smile not only on the
taker's face, but also on the giver's face :) So tomorrow my card is going to little Oliwia!
Nieźle różowa, nie? ;)
It's sooo pink, isn't it? ;)
A jak Wasza jesień? Mam nadzieję, że o niebo lepsza od mojej!
And how's your fall? Hopefully much better than mine!
Miłego dnia!
Have a good day!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!