Kiedy fotografowałam dzisiejszą kartkę, przypomniał mi się pewien post z przeszłości (okazuje sie że sprzed 2,5 roku!), kiedy zarzekałam się, że nienawidzę niebieskiego i nie potrafię z nim pracować. Ach, jak to się gusta zmieniają! Patrząc na kartkę z tamtego posta faktycznie można stwierdzić, że z niebieskim średnio mi się chyba pracowało, natomiast teraz... teraz go uwielbiam! Musiałam chyba po prostu trafić na właściwy, MÓJ, odcień niebieskiego :)
When I was taking pictures of today's card I suddenly remembered this post from the past (actually from 2,5 years ago!) where I said I hated blue and that I couldn't work with it at all. Well, looking at the card I made back then I must say - I definitely didn't know how to wrok with it! Now, however... I love blue! I just had to discover MY shade of blue :)
Kartka powstała na nowe wyzwanie Diabelskiego Młyna, gdzie robimy prace monochromatyczne w jednym z kolorów tęczy.
I made this card for a challenge on DM blog where we're making something monochromatic in one of the rainbow colors.
Gdybyście mieli zrobić kartkę w jednym tylko kolorze tęczy, który byście wybrali? :)
If you were to make a card in one of the rainbow colors, which one would you choose? :)



Nie dziwię się, że ten kolor Cię tak przyciągnął - bo mnie się również bardzo podoba ;)
OdpowiedzUsuńz tym niebieskim Ci bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńGdybym miała wybrać jeden kolor, to musiałabym zrobić 7 kartek. ^^ Twoja jest ekstra. =)
OdpowiedzUsuńsuper wyszło :) dobrze, że trafiłaś na swój niebieski :)
OdpowiedzUsuńCoś mi się popsiuło i komentarz usunęło ale piszę jeszcze raz :D
OdpowiedzUsuńKobieta zmienną jest!!! Cudna i baaaardzo spokojna (uspokajająca) ta Twoja kartka skarbie!
Smerfy są niebieskie, a że mam do nich słabość to chyba ten kolor również bym wybrała :) Twoja kartka kojarzy mi się z róznymi odcieniami oceanu :) a może nieba? w każdym razie klimatycznie wyszło :)
OdpowiedzUsuń