piątek, 15 lutego 2013

Project Life: tydzień 6 [Project Life: week 6]

Hej!
Dziś - jak co piątek - Project Life. Muszę przyznać: skończyłam go dopiero wczoraj. Jak nie usiądę do przeglądania zdjęć, edycji, drukowania w niedziele wieczorem, to potem w ciągu tygodnia ciężko mi się zebrać. Muszę sie pilnować, bo na pewno nie chcę zaniedbać tego projektu! Już teraz fajnie mi się go przegląda, a mój Chris wręcz nie może się doczekać kiedy przejrzy kolejne strony, tak mu się podoba!
Hey!
Today - just like always on Fridays - Project Life. I have to admit: I finished it yesterday. Now I know that if I don't sit down on Sunday evening to pick, edit and print out pictures, it might be hard to finish the project on time. I have to make sure I do it as planned because I don't want to ditch this project! It already is cool to look back at the previous weeks and Chris (my fiancé) loves my pages and can't wait for new ones every week!


A co wydarzyło się w tym tygodniu? Trochę spraw do załatwienia (w tym niestety wizyta w szpitalu), nowe książki i filmy, spotkania z przyjaciółmi, a do tego oczywiście trochę pracy :) 
What happened this week? I had a few errands to run (including a visit at the hospital), I got some new books, watched new movies, met up with friends and worked some too in the meantime :)

Tym razem postanowiłam wypróbowac coś nowego i po prawej stronie nie użyłam kieszonek, tylko po prostu nakleiłam zdjęcia i elementy na papier scrapbookingowy 30,5x30,5cm i włożyłam do jednej dużej kieszeni w tym samym formacie. Teraz nikt mi juz nie może powiedzieć, że robienie Project Life bez specjalnych kieszonek jest bez sensu - wygląda to równie dobrze, a do tego możecie stworzyc swój własny layout! Oczywiście potrzebny jest klej, ale wszystko przynajmniej trzyma się kupy, podczas gdy elementy "zakieszonkowane" przesuwają się i czasami wylatują. Polecam Wam tę metodę, szczególnie jeśli już macie w domu koszulki na LOsy.
This time I decided to go for something new and for the right-hand layout I didn't use the pockets, but I simply glued pictures and elements onto 12x12" scrapbooking paper, which I then put into a page protector of the same format. Now I won't believe anybody who says that Project Life is impossible without the special page prtectors - it is actually super easy to make and you can change things around as much as you want! Of course you need glue, but at least everything is stuck together, while elements in pockets tend to move around a bit or even slip out. I recommend this way of making your Project Life, especially if you already have the 12x12" page protectors at hand.

Jako jeden z elementów użyłam też jedyne ATC jakie kiedykolwiek zrobiłam. Błąkało mi się po biurku, a tutaj akurat mi podpasowało :)
As one of the elements on this page I used the only ATC I've ever created. It was lying around on my desk so I added it to this proect because it matched one of the pictures perfectly :)

To tyle! Dajcie znać co myslicie o moim Project Life i o całym tym projekcie w ogóle. 
That's it! Let me know what you think about my Project Life and about this whole project in general.
------------------------
Jeśli chcecie przeczytać o tym jak zacząć Project Life, zapraszam tutaj, a tutaj pokazuję jak robię swoje layouty krok po kroku. Moje poszczególne tygodnie możecie zobaczyć tu: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
If you want to know how to start with Project Life, you should click here, and here I'm showing how I make my layouts step-by-step. My weekly layouts can be found here: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |


14 komentarzy:

  1. o szoks! jestem pod wrażeniem!!! Pracy tyle i samodyscypliny, żeby pozbierać do kupy wszystko na bieżąco. I do tego prezentuje się ZNAKOMICIE!!!
    Zdolniaszka jesteś!
    Mam nadzieję, że szpital jedynie rutynowo i poszło szybko i gładko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samodyscypliny na pewno trzeba, zazwyczaj z tą u mnie krucho, ale na razie trwam w PL :D
      szpital tylko na badania, nic specjalnego :)

      Usuń
  2. Super CI to wychodzi :) kurde będziesz miała ekstra album :) ale rzeczywiście jest przy tym sporo pracy... Ja codziennie robię zdjęcia i czasem mi się nie chce, ale też się cieszę, bo będę miała 365 zdjęć z mojego codziennego, normalnego życia :) powiem Ci, że masz fajny charakter pisma, i pasuje do całości hihi :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję! robienie codziennie zdjęć to jakieś 3/4 sukcesu, tego bałam sie najbardziej, ale powoli uczę się znajdować coś ciekawego w codziennym życiu :) buźka!

      Usuń
  3. uwielbiam Twój Project Life :) zawsze z niecierpliwością czekam, aż wrzucisz.
    Sama bym chciała mieć taki album, ale jakoś ciężko mi się zabrać, więc stworzyłam sobie zeszyt, w którym od czasu do czasu, jak wydarzy się coś ciekawego robię taki pseudo PL. Może dzięki temu w przyszłym roku dam radę się zabrać do Project Life :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki mru :)
      wiesz, kiedys też miałam taki zeszyt właśnie ale powiem Ci że dotrwałam tylko do lutego :D mam nadzieję że tu będzie dłużej! ćwicz ćwicz, jak Ci wejdzie w krew to w następnym roku popłyniesz na szerokie wody :)

      Usuń
  4. Podoba mi się i od samego początku śledzę Twój projekt :) może kiedyś sama skuszę się na coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki! kuś się kuś, to ja będę śledzić Ciebie!

      Usuń
  5. Kolejny tydzień, nic tylko pogratulować samodyscypliny ;) Sam pomysł na PL zaczyna mnie coraz bardziej nęcić... Na razie ostrzę sobie zęby na te szalone koszulki. W sumie masz rację, że opracowywanie tego na papierach scrapbookingowych daje taki sam efekt (a może nawet lepszy, bo większe pole do popisu wyobraźnią), ale wstyd przyznać - jestem gadżeciarą ;) Tak sobie pomyślałam, że fajnym pomysłem byłoby robienie każdego tygodnia w innej kolorystyce - razem ze zdjęciami, papierami i dodatkami ;) Co o tym sądzisz?
    A w ogóle to HURRA! widzę nowe książki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super pomysł z tą kolorystyką, ja też czasami próbuję (gdzieś tam był tydzień różowy, teraz bardziej niebiesko-zielony), ale robie w ciągu tygodnia tyle różnych zdjęć, że fotograficznie monotematyczna nie dam rady być :P
      tak jak pisałam w tym poście, na papierach skrapowych jest super robić PL, na pewno jeszcze nieraz to zrobię :)

      Usuń
  6. Popieram i sama tworze Project Life. Dopiero jeden tydzień za mną, ale się nie poddaję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, właśnie widziałam! Czekam na kolejne tygodnie, musisz podgonić! ;)

      Usuń
  7. Witam imienniczkę ;)
    Bardzo fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny ten Twój pamiętnik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...