Obiecywałam coś o szyciu, ale jednak jeszcze nie czas ;) Chociaż w dzisiejszej pracy przeszyć akurat nie brakuje! Na Diabelskim Młynie comiesięczne Diabelskie Wyzwanie, tym razem zresztą mojego pomysłu - robimy urodzinowe kalendarze! Nieważny rozmiar, forma, styl - ważne, żeby starczył na lata i można było w nim zapisywać urodziny.
Ja zrobiłam mały kalendarzyk na bazie korkowych podkładek pod kubki. Może stać, może wisieć, może nawet siedzieć w torebce jako mały podręczny przypominacz.









Zachęcam do zrobienia swojego kalendarzyka! Zanim zaczniecie, podejrzyjcie jeszcze prace reszty naszego zespołu - są boskie! Macie czas do 16 listopada!
Świetny jest! taki kolorowy! :)
OdpowiedzUsuńczy mi się zdaje,czy bazą dla tego kalendarza jest korek albo coś korkopodobnego? jeśli tak, to jak zrobiłąs dziurki?poszczegołne stronki wygladaja na dosyć grube w przekroju...a moze to tylko tak wygląda w zbliżeniu???
OdpowiedzUsuńAgatko, tak jak napisałam w poście (:P), bazą są korkowe podstawki. A dziurki zrobiłam dziurkaczem, mam taki nieco większy.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba Twój kalendarzowy przypominacz:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam xoxox
Ale pozytywny klimat ma ten kalendarzyk! :)))
OdpowiedzUsuńdzięki dziewczyny :*
OdpowiedzUsuńojej no co...krzywo mi się przeczytało...
OdpowiedzUsuńŚwietny jest!!!
OdpowiedzUsuń:*