środa, 9 lutego 2011

Ruszyła maszyna...

W końcu spełniłam swoje marzenie i kupiłam sobie maszynę do szycia! Jestem z siebie dumna, bo dość szybko załapałam o co chodzi, ale równych ściegów to ja się jeszcze będę długo uczyć! Patrzcie, jaka przystojna, cała różowo-fioletowa i w ogóle :D


Dzisiaj przeszyłam pierwszego skrapa, chociaż wyglądało to tak, że mój mózg nie nadążał za moją nogą, która nie nadążała za maszyną ;) Ale LOs mi się podoba, to chyba najbardziej minimalistyczny skrap jaki kiedykolwiek zrobiłam!


I jeszcze karteczka, która powstała na kartkowe wyzwanie Zielonookiej na Polkach. Ostatnio portal inspiruje mnie nawet do kartkowania, kto by pomyślał!


Na koniec przypomnę jeszcze, że jeszcze tylko do piątku można zapisywać się na moje candy! Zapraszam!

7 komentarzy:

  1. no to oby maszyna była dobra i się nie psuła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wcale nie są te szycia takie krzywulcowe, dobre początki!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna...zazdroszczę i gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki :P

    @ABily, to leć do Kruidvata, do niedzieli mają te maszynki za 80 Euro!

    OdpowiedzUsuń
  5. Macie urocze zdjęcia razem :)))

    A maszyna faktycznie piękna i taka kobieca! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra maszyna :) a karteczka prześliczna :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super!...moja maszyna odmawia całkowicie posłuszeństwa....staruszka już chce na emeryture chyba....:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...