
Dzisiaj przeszyłam pierwszego skrapa, chociaż wyglądało to tak, że mój mózg nie nadążał za moją nogą, która nie nadążała za maszyną ;) Ale LOs mi się podoba, to chyba najbardziej minimalistyczny skrap jaki kiedykolwiek zrobiłam!

I jeszcze karteczka, która powstała na kartkowe wyzwanie Zielonookiej na Polkach. Ostatnio portal inspiruje mnie nawet do kartkowania, kto by pomyślał!

Na koniec przypomnę jeszcze, że jeszcze tylko do piątku można zapisywać się na moje candy! Zapraszam!
no to oby maszyna była dobra i się nie psuła :)
OdpowiedzUsuńwcale nie są te szycia takie krzywulcowe, dobre początki!!!
OdpowiedzUsuńpiekna...zazdroszczę i gratuluję:)
OdpowiedzUsuńdzięki :P
OdpowiedzUsuń@ABily, to leć do Kruidvata, do niedzieli mają te maszynki za 80 Euro!
Macie urocze zdjęcia razem :)))
OdpowiedzUsuńA maszyna faktycznie piękna i taka kobieca! :)
Extra maszyna :) a karteczka prześliczna :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńsuper!...moja maszyna odmawia całkowicie posłuszeństwa....staruszka już chce na emeryture chyba....:)
OdpowiedzUsuń