Czy Wy też tak macie, że nowe przydaśki budzą w Was nagłą chęć do pracy? Tak właśnie działa moja nowa maszyna! Nie wiem jak długo to potrwa, więc muszę wycisnąć tę wenę do końca :) Jak na razie wychodzą mi okropne krzywulce, nitka czasami wyskakuje z igły, a maszyna jest co pięć minut wyzywana od najgorszych :P Muszę jeszcze zdecydowanie poćwiczyć.
Powstały patchworkowe magnesy (na wzór tych, które robiłam w październiku -
tutaj foto)...

... i zakładka dla mojego szalonego informatyka, z właściwym dla Niego tekstem :P ...

... i karteczka przekrzywulcowa (powiedzmy, że tak miało być!), ale podoba mi się jej prostota/prostactwo ;)

Dziękuję za odwiedziny i Wasze komentarze! :*
ale swietne prace:)zakladka najlepsza moim zdanie i jaki stosowny napis:)Skąd masz tego ptasiora, czy to stempelek???I wogole nie wiesz gdzie moz na dostac fajne stempelki?I te krzywulce jak to nazywas sa bardzo urocze, alez bym sie powyzywala na maszynie i materiale jakbym takowa miala pod ręką:P a tymczasem ucze sie robic na drutch:)
OdpowiedzUsuńfajne stempelki można dostać w Pipoosie, są tam takie malusie zestawiki (ptaszor był w jednym z nich, z innym ptaszorem na gałęzi) za chyba 2.50E. Musisz w końcu pojechać do tego Haarlemu!
OdpowiedzUsuńświcz, ćwicz, bo maszyna to świetna sprawa :)
OdpowiedzUsuńa ta ostatnia kartka jest całkiem fajna :)
ano budzą, czasami nawet jeszcze na długo przed dorwaniem ich w swoje łapki ;) Ćwicz szycie, to jedyny sposób na naumienie się - ja nawet teraz po roku chyba - nadal klnę na moją, gdy coś nie tak robi :D Generalnie, jest dobrze, a będzie lepiej :)
OdpowiedzUsuńfajniutkie prace, z maszyną nie ma lekko:)))
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt z tą maszyną!Ta zakładka jest cudna:)
OdpowiedzUsuńświetnie Ci to szycie idzie, magnesy rewelka!
OdpowiedzUsuńdzięki kochane! :*
OdpowiedzUsuńPiękna ta karteczka z balonami. Też marzę o własnej maszynie, a pojęcia nie mam o szyciu...może się nauczę jeszcze
OdpowiedzUsuńPatchworkowe magnesy są świetne.
OdpowiedzUsuń