
Poza tym - kolejne strony z listopadowego artjournala. Przyznam się bez bicia, że wczoraj robiłam strony z 9 i 10 listopada, ale chyba najważniejsze, że zaległości zostały nadrobione :)


Poniższą, dzisiejszą stronę już darzę szczególnym sentymentem - kto wie ten wie dlaczego :)
o to ja zdrówka życze babci, karta bardzo ładna, tak prościutka(jak dla mnie), delikatna i ten ptasiorek ...fiu...fiu...twoje zapiski nie komentuje bo są tylko Twoje...jednakże 3mam kciuki za Twoje listopadowe postanowienie...a teraz chwal się ...impreza urodzinowa była? dużo prezentów dostala???
OdpowiedzUsuńwszystkiego trzeba spróbować, a Tobie to kartkowanie wychodzi fantastycznie :):)
OdpowiedzUsuń@ABily: dzięki! urodzinowa była tylko kolacja przy świecach, a po prezenty za chwilkę jadę do Ikei :)
OdpowiedzUsuń@Bajjka: dzięki kochana, ja w sumie zaczynałam od kartek, ale jak teraz na nie patrzę, toooo... fuj :D
bardzo lubie Twoje artżurnalowanie i Twoje pismo- boskie:)
OdpowiedzUsuń