Wcześniej pokój wyglądał tak (akurat w najgorszym bałaganie):

Wczoraj wszystkie przydaśki wylądowały w salonie:

A tu już nowy pokoik, wysprzątany i pachnący:

Nowy Expedit już wypchany :)

Stara szafka w nowym miejscu:

Stare biurko, w starym miejscu ;)

Ściany mam niestety jeszcze gołe, ale jak się ponatycham jakimiś flickrowymi zdjęciami, to na pewno niedługo coś na nich zawiśnie :)
wooww, Anniko, pełna transformacja :):) cudna przestrzeń!! Oby Cię wena nie opuszczała :)
OdpowiedzUsuńJak mi się zachciało w moim scraproomie trochę poprzestawiać :)
OdpowiedzUsuńmuszę odwiedzić pewny sklep :D
jaki porządek :D ciekawe, jak długo się utrzyma :D a expedit jest fajne, bo jak Ci znów zabraknie półek, to kolejną szafkę możesz położyć na dolnej :)
OdpowiedzUsuńno, no :) Ale super! :)
OdpowiedzUsuńTeraz to nic jak tylko tworzyć :)
O, i mądrze wybrnęłaś! Pokój prawdziwa profeska ;) Porządna przestrzeń do tworzenia to grunt.
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce :-)stworzyłas . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńno i slicznie wyglada z nowymi mebelkami pokoik :) mam nadzieje ze niedlugo tam z toba scrapne :)
OdpowiedzUsuńmarzenie!!! i ile towaru masz! zazdraszczam!
OdpowiedzUsuńOooooooooooooo, jakże ja Ci zazdroszczę:)
OdpowiedzUsuńdzięki Wam kobietki za wszystkie zachwyty! zapraszam Was wszystkie do Holandii na skrapowanie :)
OdpowiedzUsuńSUPER odmiana!
OdpowiedzUsuńcóz za burżujstwo - scrappokój :))))))
OdpowiedzUsuńa tak na serio - bardzo fajna odmiana. też myślałam nad expeditem ale komody malm czy jakoś tak bardziej kuszą... tymczasem mam scrapowy pierdolnik m.in. w antoniusie...rany, skąd tyle tej ikei...
fajnie, fajnie. podoba mi się
...a jak sprawdza się kaloryfer pod biurkiem?? nie ma z tym problemów? chciałam zrobi biurko przy oknie ale kaloryfer pod nim mnie nie przekonuje...
Dryszko, kaloryfer mi nie przeszkadza w ogóle, bo po pierwsze jest taki bezżeberkowy, a po drugie nawet go nie włączam zazwyczaj, a jak już to leciutko, więc mi nie bije gorąco w nogi :)
OdpowiedzUsuńa ja jestem na etapie szukania mebli do mojego (docelowo) pokoju...ja bym chciala mic to juz za sobą, obecnie moje rzecz walają sie wszedzie...zazdroszczę Ci:)
OdpowiedzUsuń