środa, 17 listopada 2010

Chlapanie, klejenie, stemplowanie

Wpadam, żeby zostawić ostatnie art journalowe przeprawy - żeby nie było, że nic nie robię! Foty znowu takie, że mi się płakać chce, ale co zrobić, jeśli na dworze wieczna szarówka?





A po jutrzejszym dniu na pewno będę miała dużo świątecznych kartek do pokazania, bo znowu spotykam się z Tulipanką na skrapowanie!

5 komentarzy:

  1. kobieto, kiedy masz na to czas??? szok, normalnie, szok!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudeńka! Widzę, że nie próżnujesz :) Ten wpis na pierwszym zdjęciu to bym Ci ukradła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Karmel, jak to kiedy? Calymi dniami w domu siedze! :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...