Najpierw kartka na wyzwanie Brises - 3 x K, czyli kolorowo, kokardka i kwiatek :)

I LOsik na wyzwanie skonstruowane przez Madziozę - Wiedeń. Miały być kwiaty, nutki, instrument muzyczny, portret i jesienne kolory.

Teraz mogę z ulgą powiedzieć, że moja wena wróciła :)
nie wypowiem sie na temat pierwszej bo to zupelnie nie moja stylistyka(jakby to Zapendowska powiedziala) ale ta druga jest cudowna...i nie chodzi wcale o zdjęcie...no moze jedynie usta fajne...ale te kolory,motywy:)miodzio:)PS.gratuluję powrotu weny:)Ach i próbowalam slownie okreslić jak wyglądasz na zdjęciu; nie wiem-natchniona? taaa...to by sie z ta weną wszystko zgadzalo:)
OdpowiedzUsuńśliczne prace, fajny pomysł na taśmę z napisami na LOsie
OdpowiedzUsuń@Agata: Ty masz jakiś fetysz z tymi moimi ustami, już chyba trzeci raz słyszę :P ale dziękuję. a kartka to kolorystycznie moja stylistyka, ale kartek nie znoszę robić. brr.
OdpowiedzUsuń@Karmi: dziękuję :) a taśma z braku literek :)
Tak kolorowo czyli jak najbardziej Ty :) :) :) a scrap - cudowny. Podoba mi się bardzo papier :)
OdpowiedzUsuńcudny Lo-s, bardzo mi się podoba :) i karteczka mega energetyczna i pozytywnie kolorowa!!
OdpowiedzUsuń