
Poza tym pokazuję gorące jeszcze magnesy, do których zabierałam się od tygodni. Podobają mi się niesamowicie i jak tylko dokupię bazy, zrobię na pewno więcej.

No nic, ja uciekam nadrobić w końcu wyzwania ze Skrapujących Polek - zapraszam do przyłączenia się do nas te z Was, które jeszcze tam nie dotarły :)
Chyba zrobie podobny wpis motywacyjny;sprzydaloby się:)PS.magnesiki???Super!gdzie można kupić płaty magnesu?
OdpowiedzUsuńMagnesy- bomba!
OdpowiedzUsuńA wpis tak mnie zainspirował, że biegaćc poleciałam. Może zrobimy takie małe wyzwanie, że codziennie fotki sobie musimy przez cały november pokazywać z art'a? Co? Bo ja strasznie potrzebuję motywacji!!! :)
ABily, ja kupiłam zestaw czterech magnesów z ludzikami z NICI (taka chyba bajka dla dzieci) w sklepie Wibra za 0,69 Euro :P na pewno masz Wibre gdzieś!
OdpowiedzUsuńNoomiy, jak najbardziej w listopadzie mam zamiar codziennie robić jedną stronę art journala i ją tu przyklejać - chcę się też troszkę rozpisać, więc to będzie trochę pamiętnik :) fajnie jakbyś też zaczęła!
No to jutro lecę do Wibry :) magnesiki świetne :D
OdpowiedzUsuńa takie postanowienia to mi również by się przydały :)
dzis u nas dzień targowy, pojadę do centrum i wstapię do wibry przy okazji:)zobaczymy co w tym tanim raju posiadają:)
OdpowiedzUsuńO, Ania, podziwiam determinację!;) (Tylko nie wiem jak z tym punktem "less time online" sobie poradzisz w listopadzie...;)haha!)
OdpowiedzUsuńZałożyłam ostatnio journalowy zeszyt z ulubionymi tekstami piosenek. (o ile tak to można nazwać). Wciągnęło mnie do reszty, więc oby udawało mi się przysiadać do tego częściej.;)
A magnesy przecudne!^^
Asik, zacznik pokazywać te swoje cuda! :)
OdpowiedzUsuń