No właśnie... w ostatni czwartek wybrałam się z Noami i Tulipanką na targi w Utrechcie i upolowałam takie oto pyszności:

... a to wszystko za jedyne 30 Euro (gdzie normalnie za jeden stempelek trzebaby było zapłacić 15 Euro). Najbardziej jestem zadowolona z cudnego stempelka:

... 5000 literek:

i papierów:
Ogólnie targi uważam za bardzo udane, szczególnie że spędziłam trochę czasu z dziewczynami. Już nie mogę się doczekać kolejnego razu! Obszerne relacje ze spotkania można znaleźć tu oraz tutaj.
Ależ wspaniałe zakupy aż ślinka leci i jest troszkę zazdrości :
OdpowiedzUsuńzakupy naprawdę super! ja ostatnio też kupiłam parę nowych rzeczy do scrapa, ale w sklepie internetowym. no i jest tego zdecydowanie mniej, a koszt zbliżony po przeliczeniu do twojego.. eh.. :o)
OdpowiedzUsuńOj tak to były zakupy :) Kiedy następne? :) No i wracaj szybciutko bo trzeba jakieś spotkanko zorganizować :)
OdpowiedzUsuńWow zazdroszczę takich zakupów!!
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię do zabawy
http://dziesci-lat.blogspot.com/2010/09/co-ja-lubie.html
Zakupy przecudne. Kupowanie przez internet jednak odbiera całą przyjemność z oglądania, dotykania. Targi super, fajnie byłoby się na takowych znaleźć. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow! Prześliczne przydasie! Zazdroszczę takich zakupów i w dodatku niedrogich!
OdpowiedzUsuń