Wczoraj w nocy doszłam nagle do wniosku, że kartka, którą zrobiłam już dosyć dawno temu na ślub kumpeli (który jest w tę sobotę), jednak mi się nie podoba :P Przystąpiłam więc do dzieła i w końcu jestem zadowolona z rezultatu.
Pudełeczko:


I sama kartka:

A już za chwileczkę, już za momencik jadę do Utrechtu, żeby pobuszować w przydasiach z
Noami i
Tulipanką :) Na pewno zdam relację z zakupów!
ale nacudowalaś...znaczy podoba mi sie tuning...bawcie się dobrze i prosze o stosowne, obszerne minutki ze spotkania:P
OdpowiedzUsuńdziękować :) a relacja niedługo, bo teraz (za 3h) muszę złapać samolot do PL :P powiem tylko tak - szkooooda, że Cię nie było!
OdpowiedzUsuńNo i bardzo ładnie! Prosto i pomysłowo, a pudełeczka prześliczne!
OdpowiedzUsuńpiękna retro kartka
OdpowiedzUsuńWyszła rewelacyjnie :)
OdpowiedzUsuńdzięki!
OdpowiedzUsuń