
Dziękuję Ci Aniu barrrdzo gorąco :) Moja komórka już mieszka w pokrowcu, a mieści się tam perfekcyjnie, co nie zdarza się często, bo jest ogromna :P
Z innych newsów - z ciekawości zakupiłam dziś mały komplecik modeliny Fimo i nie mogłam się powstrzymać, żeby zrobić coś słodkiego - niemalże w dosłownym tego słowa znaczeniu. Oto mój pierwszy Fimoląg:

Teraz muszę tylko poćwiczyć warsztat :)
Ładne kolczyki dostałaś!
OdpowiedzUsuńFimoloąg bardzo smaczny...aż dostałam ślinotoku:)
dzięki! poczekaj aż zobaczysz resztę :P
OdpowiedzUsuńnoo smakowicie wygląda :))
OdpowiedzUsuńo fajne fimowe cuda :D
OdpowiedzUsuń