niedziela, 6 listopada 2016

Przegląd października


Witajcie w listopadzie! To miesiąc moich urodzin, więc muszę go lubić, niezależnie od pogody. Trudno uwierzyć, że październik już za nami, ale dobrze - niech sobie odejdzie w zapomnienie, ja się nie pogniewam. Całe szczęście jednak październik zostawił za sobą trochę ciekawych pozycji książkowych, filmowych i serialowych. Oto one:


KSIĄŻKI

Zaginięcie - Remigiusz Mróz ****
To moje drugie spotkanie z Chyłką i Zordonem i to nadal moja ulubiona para postaci książkowych. I tym razem Mróz lekko, ale inteligentnie opisuje kolejną sprawę kryminalną, wysyła swoich bohaterów w niezbyt bezpieczne zaułki i pozwala im popełniać błędy, które kończą się niemal tragicznie.

Moje śliczne (Pretty Girls) - Karin Slaughter ****
Po wrześniowym pierwszym spotkaniu opowiadaniem tej pisarki postanowiłam zabrać się za jakąś jej powieść. Padło na "Moje śliczne", opowieść o rodzinnych sekretach, brutalnych intrygach i o tym, że nigdy do końca nie wiemy kim są nasi najbliżsi. Miałam trochę wrażenie, że czytam znowu "Zaginioną dziewcznę" przeplataną z kilkoma innymi thrillerami ostatnich lat, ale mimo wszystko było ciekawie i trzymało w napięciu. Nie jest to jednak przyjemna lektura na wieczór! 4/5

Dym wciska się do oczu oraz czego jeszcze nauczyłam się w krematorium (Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory) - Caitlin Doughty ****
Jak sama nazwa wskazuje - książka trochę makabryczna, ale bardzo insteresująca. Zadziwiająco dobrze czyta się o przygotowywaniu ciał do pogrzebów, o tym jak się je kremuje i jakich dziwnych "pacjentów" dostają ludzie pracujący w takich miejscach. Autorka opowiada do tego o wszystkim z tak dużą dozą (czarnego) humoru, że książka wcale nie wydaje się obrzydliwa czy obraźliwa. 4/5

Inicjały zbrodni (The Monogram Murders) - Sophie Hannah ***
Szczerze mówiąc, trudno mi ocenić tę pozycję. Bo z jednej strony - prawdziwa Agatha Christie to nie jest, mimo że książka opowiada o słynnym Herculesie Poirot i czuć to przede wszystkim dlatego, że fabuła nie jest ani trochę tak złożona jak w książkach Christie. Z drugiej jednak strony, słuchałam tej książki jako audiobooka i narrator cudownie wcielił się w postać Poirot i świetnie poradził sobie z całą masą innych postaci, nadając każdej inny akcent i sposób mówienia. Mimo wszystko - książka mnie rozczarowałą i zakończenia domyśliłam się już w połowie... 3/5

Polskie morderczynie - Katarzyna Bonda ****
Jako że uwielbiam literaturę faktu, to musiałam tę pozycję "zaliczyć". I wcale nie dlatego, że napisała ją Bonda. Najbardziej zaciekawiły mnie historie osadzonych w polskich więzieniach kobiet - tych z patologicznych rodzin, i tych dobrze wykształconych, inteligentnych. Trudno uwierzyć, że każda z nich zabiła człowieka. Podoba mi się również rozmaitość formy, bo Bonda każdą historię przedstawiła trochę w inny sposób. Polecam! 4/5


FILMY

Jeszcze dłuższe zaręczyny (The Five-Year Engagement) ****
To jeden z tych filmów, które są tak podobne do reszty komedii romantycznych, że nie jestem pewna, czy już je widziałam czy nie. Mimo wszystko - na wieczór pod kocem, po męczącym dniu - perfekcyjny. Zresztą, obejrzę wszystko z Emily Blunt! 4/5

Amanda Knox ***
Ta pozycja to film dokumentalny o domniemanej morderczyni swojej współlokatorki. O biografii Knox pisałam już tu kiedyś i wtedy też miałam mieszane uczucia co do jej pokrętnych tłumaczeń. Na filmie widać jeszcze więcej i dziewczyna wcale nie wzbudza zaufania. Film sam w sobie jest niestety zrobiony bez polotu i jest po prostu nudny. 3/5

Bridget Jones 3 (Bridget Jones's Baby) ****
Ach, ta Bridget. Trochę roztrzepana, ale jednak taka fajna. Wielką fanką tej serii nie jestem, ale w jedno z wolnych popołudni poszłam do kina i był to dobry wybór. To nadal miła dla oczu, ciepła opowieść z dobrym zakończeniem, a takich czasami po prostu mi potrzeba. 4/5

Zwierzogród (Zootopia/Zootropolis) ****
Na ten film nie zdążyłam do kina, więc złapałam go na Netflixie. To taki film gangsterski dla dzieci (i dorosłych) z paroma fajnymi postaciami i sporą ilością odniesień do "Ojca chrzestnego". Nie widzę jednak powodu, dla którego ten film jest drugim najlepiej zarabiającym filem 2016 roku. 4/5


SERIALE

Making a Murderer
Ta pozycja, mimo że jeszcze całkiem świeża, to już legenda. Po jej premierze w USA przez miesiące trwała burzliwa dyskusja - czy Steven Avery, człowiek, który przesiedział w więzieniu 18 lat mimo bycia niewinnym, który zarządał odszkodowania, po czym ponownie został zatrzymany i oskarżony o morderstwo jest winny, czy niewinny? Ten serial dokumentalny dość subiektywnie przedstawia sprawę - tego człowieka ktoś chciał wrobić. Jeśli lubicie takie mroczne historie oparte na faktach to koniecznie obejrzyjcie!

Belfer
Jestem w szoku, że w Polsce da się zrobić taki serial - z ciekawą zagadką kryminalną, ale bez ciągłego przeklinania i mordobicia. Jego klimat przypomina trochę Broadchurch albo The Killing. Na razie ciekawie, zobaczymy co będzie dalej.

W garniturach (Suits)
Okej, mam spóźniony zapłon i dopiero teraz wzięłam się za oglądanie tego serialu. To dla mnie trochę taka pozycja na otarcie łezki po skończeniu "Żony idealnej", bo klimat podobnie prawniczy, a i postaci barwn. O tak, ten serial to kopalnia ciekawych charakterków i inteligentnych dialogów, nie wspominając o ciągłych odniesieniach do znanych filmów, książek i wydarzeń.


LINKI


  • Moim odkryciem tego miesiąca jest platforma Go High Brow, gdzie można znaleźć ciekawe krótkie kursy i wykłady na wszystkie tematy świata. 
  • Czy wybierając książkę kierujecie się czasami jej okładką? Mnie zdarza się to bardzo często! Tutaj możecie zobaczyć zbiór najciekawszych ostatnio okładek.

CELE NA LISTOPAD

- zacząć myśleć o prezentach świątecznych - bo święta już tuż tuż!
- urządzić sobie wieczór spa - najlepiej wskoczyć do łóżka już o 21, nałożyć maseczkę, pomalowac paznokcie, a w zadek wklepać jakiś pachnący krem. Dawno tego u mnie nie było!
- wrócić na siłownię - wiem, że co najmniej co 2 miesiące pojawia się ten cel na mojej liście, ale z powodów zdrowotnych muszę ciągle robić przerwy w bywaniu na sportowych salonach. Teraz znowu wielki powrót!
- usiąść w końcu do scrapowania - to niestety od paru miesięcy idzie mi jak po grudzie, więc muszę spróbować powoli do tego wrócić...
- dokończyć rozpoczęte książki - mam ich w tym momencie 6 i chyba muszę sobie wzdrożyć zasadę, że nowej nie zaczynam, dopóki nie skończę starej ;)


I to tyle o październikowych ulubieńcach. Chętnie poczytam komentarze o tym, jakie Wy książki, filmy i seriale przerobiłyście w październiku!
A tymczasem dobrego listopada!

Anniko

6 komentarzy:

  1. Nawet nie wiem kiedy ten październik przeleciał.
    Oczywiście nic co zaplanowałam nie udało mi się zrealizować.
    Nie wiem co ze mną jest nie tak. No nie wiem.

    Ale.
    W przyszłym tygodniu wybieram się do biblioteki, bo takie wieczory to wręcz zaproszenie do lektury - a ostatnio czytałam w styczniu?
    I też pomału rozglądam się za prezentami. Kasa już uzbierana, teraz tylko kupować! Albo coś zrobić samemu. Się zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam Bridget Jones wczoraj i o matko, na starosc się jeszcze bardziej płaczliwa robię. Choć Pana Darcy'ego kocham miłoscią ogromną to jednak McDreamy to McDreamy.Kibicowałam obojgu i jakkolwiek by się ten film nie zakończył to byłoby to dobre zakończenie.
    Belfer, obejrzałam pierwsze odcinki i no wiesz to jest polska wersja The Killing bez dwóch zdan:)Klimat niesamowity.Dobrze się oglada.
    A reszty nie znam ale to dobrze bo moge sobie cos posciagac.Właśnie czytam YA 'The Coincidence of Callie & Kayden' i chociaz to literatura dla młodziezy to całkiem mi się podoba:)
    3mam kciuki za cebulaczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS.apropos BJD; to ze z niej koszmarna niedorajda to wiadomo nie od dziś ale jak to mozliwe by pracujac w TV wiadomosciach an dodatek nie znała Eda Sheerana?

      Usuń
  3. Bardzo chcę obejrzec Belfra, ale nie mam jeszcze Netflixa i nie wiem, czy miec będę ;) Więc - póki co, nie pali się.
    Ach, przypomniałaś mi o Żonie idealnej! Kiedyś trafiłam na jakąś platformę z serialami i obejrzałam kilka odcinków. Niemal wsiąkłam, bo uwielbiam takie prawnicze klimaty ;) Ale potem padł mi komp i zniknęły zakładki, w tym ta platforma i nie umiałam już znaleźć.
    I jeszcze a propo okładek - jak najbardziej zwracam uwagę! Bo to znaczy, że i wydawca się starał i kasy nie żałował (albo miał pomysł), czyli warto zwrócić uwagę, dlaczego ;) Na fb jest "s.17" (Strona 17), fanpage z ładnymi zdjęciami ładnych okładek, widziałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Belfer nie wiem czy jest na Netflixie, leciał na Canal+ z tego co wiem.
      Poszukam tego fp na fb, dzięki!

      Usuń
    2. Mają też ładnego instagrama ;)

      Usuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...