wtorek, 30 sierpnia 2016

BULLET JOURNAL - co się zmieniło?

bullet journal zmiany Annikowo


Hej! 
Trudno w to uwierzyć, ale moja przygoda z bullet journalem trwa już dobre 9 miesięcy! Przez ten czas wiele się dowiedziałam o planowaniu, a przede wszystkim o tym co mnie sprawdza się najlepiej. Zebrałam dla Was parę rzeczy, które przez ten czas się u mnie zmieniły, ale zanim o nich przeczytacie, dla porównania koniecznie zobaczcie mój pierwszy artykuł o bullet journalingu.

No to do dzieła! 

CO SIĘ ZMIENIŁO:

> ZESZYT
Jeśli chodzi o sam notatnik, to w czerwcu skończył mi się poprzedni, Moleskine w kropki, i postanowiłam wypróbować legendarny już Leuchtturm 1917. Różnica jest dla mnie wielka - Leuchtturm ma twardą okładkę, więcej stron, które dodatkowo sa już ponumerowane, indeks jest już częścią zeszytu, a do tego papier jest jakby grubszy. Do Moleskine już nie wrócę!

bullet journal Annikowo Leuchtturm 1917
Leuchtturm 1917 

LEGENDA
Moja legenda bardzo się skurczyła, bo większości znaczków z poprzedniego po prostu nie używałam. Po co komplikować sobie życie? W końcu bujo ma być przede wszystkim prosty w obsłudze i funkcjonalny.

bullet journal legenda indeks Annikowo
legenda i indeks

> ROZKŁADÓWKA MIESIĘCZNA
Metodę jednolinijkową zamieniłam już dawno na metodę kratkową, bo potrzebuję często o wiele więcej miejsca niż jedna linijka. Sprawdza się super.

bullet journal rozkładówka miesięczna annikowo
rozkładówka miesięczna: czerwiec

> ROZKŁADÓWKA CODZIENNA
Tutaj też się trochę zmieniło. Przede wszystkim staram się używać tylko jednego koloru przez cały miesiąc, dzieki czemu jest jeszcze prościej, oko skupia się na tekście, a nie na dodatkach. Poza tym dodałam też pogodę oraz - w najnowszych stronach - spisuję codziennie jadłospis. 

bullet journal rozkładówka codzienna Annikowo
 przykładowa rozkładówka codzienna: czerwiec
bullet journal rozkładówka codzienna Annikowo
przykładowa rozkładówka codzienna: lipiec
bullet journal rozkładówka codzienna Annikowo
przykładowa rozkładówka codzienna: sierpień

> CELE I ZADANIA MIESIĘCZNE
Spisywany celów i ogólnomiesięcznych list to-do to dla mnie mus! Od jakiegoś czasu dzielę wszystko na kategorie: dom, towarzyskie, inne, projekty, posty i do-kupienia. Bardzo lubię tą rozkładówkę, która u mnie następuje tuż po tej miesięcznej.

bullet journal cele zadania miesięczne Annikowo
cele i zadania miesięczne: czerwiec

> DZIENNIK WDZIĘCZNOŚCI
Przez jakiś czas przygotowywałam sobie go tak, że robiłam miejsce na 3 wpisy dziennie, ale nie sprawdziło się to u mnie zbyt dobrze. Teraz wole po prostu pisać wszystko jednym ciągiem - zajmuje to tylko 1 stronę zamiast 2, a poza tym nie muszę się martwić, że czasami mam do napisania pięć rzeczy, a czasem tylko jedną.

bullet journal dziennik wdzięczności Annikowo
dziennik wdzięczności: sierpień

> HABIT TRACKER
Czyli absolutnie mój ulubiony element bujo, tabelka do śledzenia nawyków. Tutaj zmieniło się naprawdę dużo - zamiast czarnych iksów jest codziennie inny kolor, co po prostu wygląda ładnie, no i doszło też dość dużo nowych rzeczy do śledzenia!
bullet journal habit tracker Annikowo
habit tracker: czerwiec
bullet journal habit tracker Annikowo
habit tracker: sierpień

Z CZEGO ZREZYGNOWAŁAM:

> DAILY LOG 
Jakiś czas temu zauważyłam, że w moim dzenniku wdzięczności pojawiają się czasami rzeczy, które po prostu w danym dniu robiłam, zamiast to, za co jestem wdzięczna. W czerwcu powstał więc june log, gdzie po prostu notowałam co działo się każdego dnia. Szybko jednak zaczęło mi brakować dziennika wdzięczności, więc wrócił on, a log poszedł w odstawkę.

bullet journal daily log Annikowo
daily log

> LISTA WYDATKÓW
Zaczęłam z dobrymi chęciami, ale nie nadążałam ze spisywaniem wszystkiego ;)

bullet journal lista wydatków Annikowo
lista wydatków

 NOWE ELEMENTY:

> PÓŁKI Z KSIĄŻKAMI
Ten element jest mało funkcjonalny, ale powiedzcie sami, czy nie wygląda super?! Po lewej stronie wpisuję książki przeczytane, a po prawej "wykreślam" książki, które od dawna były na mojej półce i czekały na przeczytanie.

bullet journal półki książki lista Annikowo
półki z książkami

> ROZKŁADÓWKA TYGODNIOWA
...ale inaczej niż u większości ludzi :) U mnie pojawia się ona na początku miesiąca i jej funkcja to przede wszystkim rozłożenie rzeczy do zrobienia na poszczególne tygodnie. Typowej cotygodniówki nadal nie używam, u mnie się nie sprawdza.

bullet journal rozkładówka tygodniowa Annikowo
rozkładówka tygodniowa: sierpień

> WSPOMNIENIA MIESIĄCA
Wielkim rysownikiem nie jestem, ale mimo wszystko bazgram sobie to, co chcę zapamiętać z danego miesiąca. To jest też najlepsze miejsce na spisanie przerobionych seriali, filmów i książek!

bullet journal wspomnienia miesiąca Annikowo
wspomnienia miesiąca: lipiec

> LISTA NETFLIXOWA
Netflix wciąga jak narkotyk, więc powstała lista rzeczy do obejrzenia... kiedyś może to wszystko nadrobię!

bullet journal lista Netflix Annikowo
lista Netflixowa

> LISTA ROŚLIN W OGRODZIE
Od kiedy w końcu zrobiliśmy ogród i zaczęliśmy kupować do niego rośliny, zapisuję je sobie w tabelce, gdzie są informacje o np. końcowej wysokości rośliny, miesiącu kwitnienia, glebie czy sposobie nawożenia. Pomocne! Wszystkie informacje mam w jednym miejscu, nie muszę już szukać etykietek.

bullet journal lista rośliny ogród Annikowo
lista roślin w ogrodzie
> INNE NOWE LISTY
Niesfotografowane, bo za dużo byłoby zamazywania prywatnych (albo zawstydzających!) informacji, ale oto inne rzeczy, które znajdują się w moim bullet journalu:

- filmy do obejrzenia
- książki do kupienia
- lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią
- lista prezentów
- pomysły na posty blogowe
- pomysły na DIY
- lista książek preczytanych w tym roku (z detalami)
- lista rzeczy do zrobienia/kupienia do domu
- lista rzeczy, które kocham
- 32 rzezy do zrobienia przed 32 urodzinami (zostało mi już mało czasu!)
- rozpiska sprzątania (tego większego - miesięcznie, co kwartał, co rok itd.)
- lista tematów, które lubię najbardziej w filmach i książkach
- lista rzeczy, które mogę zrobić w te dni, kiedy nie mam na nic ochoty ani siły
- lista rzeczy do spakowania do Polski
- lista ciekawych treningów
- lista moich najukochańszych filmów, seriali i książek
- cele na ten rok/kolejne 5 lat/kolejne 10 lat
- ulubione przepisy

bullet journal lista przeczytanych książek Annikowo
lista przeczytanych książek

> CO JESZCZE ZAUWAŻYŁAM?
Na przykład to, że bujo jest moim narzędziem pracy, a nie hobby. Niejednokrotnie spotkałam się z opinią tych (zazwyczaj są to ci, który nie próbowali), którzy uważają system bullet journalingu za stratę czasu, za dużo roboty itp. Ale bujo to przecież nie kolejna kolorowanka dla dorosłych, to przede wszystkim funkcjonalne narzędzie pracy i ja używam go właśnie w taki sposób. Nie bukuję sobie paru godzin w tygodniu, żeby "nadrobić" listy albo udekorować strony.Chociaż oczywiście jeśli ktoś tak lubi, to czemu nie? Właśnie w tym tkwi piękno bullet journala :) 


Tyle właśnie zmieniło się w moim bullet journalu od marca. Ciekawa jestem, jak ewoluuje przez kolejne pół roku! Na pewno dam Wam znać :)

A Wy próbowaliście już bullet journala? Co Wam się sprawdziło, a co nie? A może dopiero chcecie zacząć? Dajcie znać w komentarzach co o tym sądzicie.

Miłego dnia,
Anniko

11 komentarzy:

  1. Wow, bardoz interesujaco to wygląda. Niestety na planowanie i robienie list to nie dla mnie. Od dawna chcę wprowadzić planowanie tygodniowych posiłkow ale by to zrobic trzeba miec kilka godzin tugodniowo bez obowiazkow tudzież dzieckuff plątajacych się pod nogami. Więc to nie dla mnie.
    Co to jest Habit tracker?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, planowanie posiłków to już wyższa szkoła jazdy, która akurat w moim domu nigdy się nie sprawdzi, bo z racji moich lekcji i Chrisa pracy ciągle zmieniają nam się plany.

      a habit tracker jest do śledzenia nawyków. ja używam go na dwa sposoby: żeby zobaczyć jak często robię niektóre rzeczy (np. czytam, jem na mieście, mam lekcje), oraz żeby regularnie wykonywać pewne czynności (sprzątanie, podlewanie kwiatów). jest super!

      Usuń
    2. a wypełniaz te pola gdy przeczytaszchocby 1 strone czy masz jakies okreslone targety by owo pole mozna było zakreslic?
      zakaldam,ze to to samo co moj wiszacy plan zadan an lodowce, zaznaczam codziennie co i ile cwiczyłam, biegąłam itd, albo inaczej tez zakreslam okienko gdy np zrobilam odpowiednia ilosc przysiadow czy czegos tam, Twoj sposob chyba jest czytelniejszy no i wiecej habitow mozna śledzic/zaznacac:)
      Super wyglada ten notes:)Ale czy w praktyce nie jest pracochłonny/tzn samo rozpisanie tych tabelek albo pamietanie by o wszystko tam zapisywac badz odhaczac?

      Usuń
    3. nie mam targetów, po prostu jak cokolwiek przeczytałam to zaznaczam że było czytane :D
      a pracochłonne to naprawdę nie jest, na początku nowego miesiąca robię sobie zawsze rozkładówkę miesięczną, po ten stronę z planami i to-do, potem habit trackera, zostawiam miejsce na dziennik wdzięczności i wspomnienia miesiąca i potem w ciągu miesiąca to sobie wypełniam, a na kolejnych stronach ląduję codzienne zapiski. takie przygotowanie bujo na początku miesiąca zajmuje mi max pół godziny, akurat do odcinka serialu ;) a pamiętac pamiętam codziennie żeby np. wieczorem sobie wypełnić co robiłam w trackerze, 2 minuty, a jak zapomnę to następnego dnia wypełniam. codzienną rozkładówkę i tak wałkuję codziennie cały dzień, bo mam tam zapisane co mam do zrobienia, lekcje, umówione spotkania itd. :)

      Usuń
  2. No extra Aniu! Oklaski! Zasługujesz na nie bo jesteś dla mnie wzorem do naśladowania.
    Mój bullet póki co jest WCIĄŻ pusty, ale zmieniło się to, że jednak będzie planerem.
    Może tak pół na pół.
    Ale co z tego wyjdzie, i czy wyjdzie, zobaczymy.
    Plan jest. Jak zawsze.

    Ale jeśli cośkolwiek się uda, na pewno się pochwalę. Tobie pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Gosia Gosia, a tak się zarzekałaś ;)
      dla mnie bullet journal to w zasadzie planner - tyle że w planerze nie masz tych wszystkich notatek i list. dużej różniy nie ma, spróbuj!

      Usuń
    2. Spróbuję, na pewno. Coś. ;-)

      Usuń
  3. Fajny Twoj bullet journal! Podoba mi się ten Twoj nowy notes. Mój też bardzo ewoluował i baaardzo się zmienił, bardziej teraz wygląda jak hmmmm, pamiętniko nie wiadomo co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie jedna z funkcji bujo do której jeszcze nie dojrzałam - pamiętnik! często otwieram go przy moich uczniach albo u lekarzy i bałabym się, że ktoś mi coś przeczyta :P

      Usuń
  4. Ja ciągle jeszcze nie spróbowałam. Na razie obserwuję, jak robią to inni ;) Twój jest piękny. I zgadzam się, że półka z książkami wygląda cudnie :D Podoba mi się zamysł Habit Trackera. Powiesz coś więcej na temat tego, na jakiej zasadzie prowadzisz notatki w tym "dziale"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Habit Trackera używam na parę sposobów. Niektóre rzeczy śledzę, żeby wiedzieć jak często je robię (np. czytanie książek albo wycisk na siłowni), a niektórych regularność egzekwuję właśnie w ten sposób (np. pilnowanie, żeby mniej więcej co tydzień podlać kwiatki albo codiennie brac leki). Bardzo mi się ten element przydaje, żeby zerknąć w przeszłość, np. kiedy ostatnio mój mąż pracował z domu, albo kiedy ostatnio jadłam na mieście. No i na pewno to dobra motywacja, żeby robić coś regularnie!

      Usuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...