Hej!
Ostatnie półtora tygodnia było prawdziwie słodko-gorzkie, choroby przeplatane z cudownymi wydarzeniami takimi jak śluby i dobre wieści... a przez to wszystko zaniedbany blog... :(
A tutaj LOs, znowu! W tym roku ponoć dopiero ósmy, ale dla mnie to zawsze małe zwycięstwo ;) I nawet już kilka kolejnych czeka w kolejce do pokazania!
Hey! The last week and a half was truly bittersweet, with sicknesses but also beautiful moments like a wedding a some good news... but it all leads to a neglected blog :(
And here I am again, with a layout, again! Only the 8th one this year, but I have many more already lined up to show!
Ten zrobiłam na liftowe wyzwanie na ScrapMap, które, oczywiście, już się skończyło :P Nigdy wcześniej nie wypełniłam 75% LOsa literami - a całkiem mi się to spodobało :)
This one was made for a challenge at ScrapMap that, of course, has already ended. I had never filled 75% of my layout with letters before - and I really like how it looks!
Polecam spróbować takiego ekspertymentalnego LOsa :)
Try such an experimantal LO for yourself! :)
Miłej soboty!
Have a good Saturday!



Jasny i optymistyczny :)
OdpowiedzUsuńAniu, napisałam do Ciebie na fb :)
fenomenalny jest! i zdjęcie niesamowite! cudo!
OdpowiedzUsuń