czwartek, 31 lipca 2014

CURRENTLY - lipiec [CURRENTLY - July]


Czy wiecie, że w tamtym roku o tej porze robiłam ostatnie przygotowania do ślubu? (A tutaj już pierwsza rocznica za 3 dni, nie mogę uwierzyć!) Przez to połowa zeszłorocznych wakacji przeleciała mi jak przez palce, więc w tym roku czuje je jakoś bardziej, mocniej. Do tego pogoda jest bajeczna! Nic tylko wystawić twarz do słońca...

No dobrze, więc zwierzę Wam się, że w lipcu...

czytam dużo! Co wieczór siadam na swoim balkoniku i zanurzam się w lekturze (a w ciągu dnia nadal słucham audiobooków). Kilka dni temu zaczęłam nawet wyzwanie z moją szwagierką - czytamy jak najwięcej i ta, która przeczyta w danym tygodniu najwięcej stron wygrywa i może wybrać tej drugiej następną książkę do czytania. Dobra motywacja, polecam! Jeszcze dodam, że od wczoraj czytam... Harry'ego Pottera. Po raz pierwszy w życiu :D

oglądam mało popularnych filmów, do kina wybieram się od tygodni (mimo że mam kartę stałego klienta:P). Nie rezygnuję jednak z filmów dokumentalnych, to od zawsze mój ulubiony gatunek. Ciekawe i, co najlepsze, darmowe są na przykład tutaj.

szukam ciągle nowego serialu do oglądania. Może coś polecicie?

piekę ostatnio dużo - ale na obiad! Moje ulubione wytwory tego miesiąca to quiche z serem kozim, porem i suszonymi pomidorami oraz - uwaga! - pizza z gruszką, bekonem, kozim serem i orzeszkami piniowymi, polana miodem. Cudo!

pizza z gruszką

szaleję z robieniem LOsów! Ostatnio jakoś kartki zeszły u mnie na drugi plan i trzaskam scrapy jak opętana. Ale to pewnie dlatego, że jest lato i jest więcej okazji do robienia zdjęć ktore potem można oprawić :)

popijam smoothies, czyli po prostu zmiksowane owoce - najchętniej banany, nektarynki i garść mrożonych owoców jagodowych z dodatkiem lodowatej wody - wychodzi coś między sorbetem a musem, pycha!

czekam niecierpliwie na moich rodziców, którzy przyjeżdżają już za parę dni do Holandii! Fajnie będzie ich mieć przy sobie, razem pojedździć i pozwiedzać :)

chodzę co wieczór na godzinne spacery z mężem, korzystamy z tego, że do 22 jest jeszcze jasno. Chociaż w nocy często też spacerujemy, mamy czasami takie spontaniczne zrywy o 12 w nocy ;)

cieszę się że tyle wspaniałych chwil przeżyłam w tym miesiącu - cudne wesele na plaży, kilka fajnych spotkań, grill na plaży i tyyyyle dni z piękną pogodą. Życie jest piękne!

Do you know that this time last year I was getting ready for my wedding? (And now it's our first anniversary in 3 days, unbelievable!) Because of that half of last year's vacation went by really fast, so maybe that's why this year I feel it so much better! And the weather is just great. You just have to turn your face to the sun...

Alright, let me tell you in secret that in July I am...

reading A LOT! Every evening I sit down on my little balcony and indulge myself in books (most likely having listened to an audiobook throughout the day). I even started a challenge with my sister-in-law: we read as much as possible and at the end of the week the one who's read more pages wins and can choose the next book to read for the loser. Good motivation! Oh and by the way, I've just started reading Harry Potter for the first time in my life :D
watching not many popular movies (have been meaning to go to the cinema for ages now, even though I have an unlimited card), but I am watching a lot of documentaries. Some interesting (and free) ones you can find for example here.
looking for a new good TV show to watch. Any ideas guys?
baking some awesome things - but for dinner! My favorites of last month were a quiche with goat cheese, dried tomatoes and leek and a pizza with pear, bacon, goat cheese and pine nuts with a coat of honey on top. AMAZING.
obsessing about making layouts lately. I almost stopped with making cards this month and have been creating LO's like there's no tomorrow. Must be the summer and the neverending opportunities for making nice photos.
drinking smoothies - just two bananas, a nectarine, a few frozen berries and a bit of ice cold water and tadam! A nice, cold, thick sorbet/mousse-like smoothie!
waiting impatiently for my parents to come here to NL in a few days. It'll be great to have them here and go on adventures together!
walking everyday with my husband, trying to make the best out of the fact it's still light till 10pm. Not that we don't walk at night, too...;)
happy that this month has been full of amazing moments! A beautiful wedding at the beach, a few great meetings, best ever BBQ at the beach and so much sun! Life is great!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...