Coś mnie ten brokat z ostatniego posta znowu do siebie przyciągnął, nie mogłam mu się oprzeć i znowu go użyłam. (Ja i brokat, haha!!) Tym razem do pracy na wyzwanie PWC z tuszowanymi brzegami. Zaopatrzyłam się parę dni temu w kilogram nowych pięknych papierów i musiałam je pociąć!
This glitter from the previous post called my name again and I couldn't say no! ( Me and glitter, haha!!) This time I used it on a card for PWC challenge with ink-distressed edges. A few days ago I bought a ton of new beautiful papers and I had to cut them up!
Miłego dnia!
Have a good day!





aaa, pokazuj lepiej ten kilogram!! :D ale kartka oczywiście też przednia, staram się czasami tak czysto i skromnie a nie wychodzi.. :P
OdpowiedzUsuńsuper karteczka!
OdpowiedzUsuńSuper! :D
OdpowiedzUsuńSuper! :D
OdpowiedzUsuń