wtorek, 3 sierpnia 2010

Bomba energetyczna

Ciągnie mnie ostatnio do kolorów, więc musiałam, po prostu musiałam popełnić jakiego LOsa na wyzwanie Art-Piaskownicy. Kolory tym razem naprawdę mocne:


No i powstało coś takiego skromnego:


Oraz coś mniej skromnego (w sensie dodatków):


Siedzenie nad tymi LOsami do 2 w nocy dało mi takiego kopa energetycznego, że spać nie mogłam! To chyba mówi samo za siebie :)

6 komentarzy:

  1. fajne, energetyczne, szalone scrapy :))

    OdpowiedzUsuń
  2. czy mi sie zdaje czy przemycasz teksty Lifehouse do swoich scrapow???Widzialam gdzies kartke z biletem z Melkweg...super,sama zachowalam ten bilet, moze i ja cos wymysle...Odpowiadam na Twoje zapytanie pod moim ostatnim postem...Film Julie & Julia widzialam w ostatnie Boze Narodzenie i sie w nim wprost zakochalam, a potem to juz szukalam filmikow na youtube z jej udzialem i uczylam sie robic prawdziwy francuski omlet:)Moze kiedys po prostu Ci ja pozycze do poczytania???

    Dostalas moze mojego maila??Napisalam do Ciebie 2 dni temu, moze nie doszedl...

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne!dzięki za udział w wyzwaniu! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...