sobota, 2 kwietnia 2016

Przegląd marca



Marzec... co za miesiąc! Trzy jego tygodnie spędziłam w ciągłej podróży, której nie zapomnę jeszcze długo... łapałam kalifornijskie słońce, podziwiałam kaniony, odkrywałam nowe potrawy, poznawałam nowych ludzi i, o dziwo, obejrzałam masę filmów! Z książkami nie poszło mi tak dobrze, ale kto ma czas na czytanie, kiedy przed oczami takie widoki... ;)


KSIĄŻKI

The Dead Mountaineer's Inn: One More Last Rite for the Detective Genre - Arkady Strugatsky, Boris Strugatsky ***
Słuchaliśmy tej książki w samochodzie w naszej podróży po USA. Zaczęło się super - jakbym wkroczyła nagle do świata Agathy Christie. Ludzie uwięzieni w jednym domu, morderstwo, tajemnica... ale przy końcu zaczęło dziać się coś dziwnego. Wilkołaki, przybysze z innej planety? O co chodzi? Dopiero wtedy przeczytałam na portalu książkowym, że autorzy tej książki są znani z literatury sci-fi ;) A tak się dobrze zapowiadało! 3/5

How Not To Travel The World - Adventures of a Diaster-Prone Backpacker - Lauren Juliff ****
Jakiś czas temu odkryłam blog podróżniczy Lauren Juliff, która kilka lat temu rzuciła pracę i wybrała się w samotną podróż po świecie. Bardzo chciałam przeczytać jej książkę i nawet się nie spodziewałam, że będzie aż tak dobra! Nie dość, że Lauren zdarzają się zawsze w podróży niesamowite przygody (żeby nie powiedzieć, że ma po prostu pecha), to jeszcze potrafi opisać je z polotem i wielką dawką humoru. Cieszę się, że wzięłam tę książkę ze sobą na wakacje! 4/5


FILMY

Pokój (Room) *****
Na ten film czekałam przez wiele miesięcy i poszłam do kina w dzień premiery. W styczniu pisałam Wam jak bardzo podobała mi się książka i powiem Wam, że film jest równie dobry! Dla mnie absolutną gwiazdą filmu jest uroczy Jacob Tremblay, który gra głównego bohatera i który zrobił furorę na ostatnich Oskarach. 5/5

The Big Short ***
Jeden z oskarowych filmów, których wcześniej nie udało mi się zobaczyć - ale nadrobiłam to w czasie kilkunastogodzinnego lotu! Mimo, że tematyka tego filmu (kryzys gospodarczy w USA) jest mi obca, to twórcy zadbali o takich ignorantów jak ja, stosując takie triki jak np. rysunki na ekranie, albo celebryci, którzy zwracając się bezpośrednio do widza tłumaczą zawiłości finansów. Fajnie zrobione, ale nadal jednak skomplikowane. 3/5

Eddie zwany orłem (Eddie the Eagle) ****
Nie, wbrew pozorom to nie film rysunkowy, tylko prawdziwa historia ambitnego chłopaka z Wielkiej Brytanii, który postanawia zostać skoczkiem narciarskim i olimpijczykiem. Śmiałam się z całą salą z nieudolności, a zarazem podziwiałam niezłomność charakteru głównego bohatera. Do tego wszystko podane jest w typowym dla brytyjskich filmów "ulicznym" stylu. 4/5

Grimsby (The Brothers Grimsby) ***
Odhaczając zeszłomiesięczny cel, pojechaliśmy znowu do kina samochodowego. Niestety, pogoda i atmosfera nie ta sama co w Tulsie, no i filmy też średnie. Grimsby to opowieść o angielskim chuliganie, który jedzie na poszukiwania swojego brata, agenta brytyjskiego wywiadu. Opowieść, dodam jeszcze, totalnie absurdalna, ale przecież scenariusz napisał Sacha Baron Cohen, czyli sławny Borat, Ali G i Bruno. Pośmialiśmy się z niewybrednych żartów, ale wysokich lotów kinematografia to nie jest. 3/5

Londyn w ogniu (London Has Fallen) *
To był drugi film tego wieczora w kinie samochodowym i niestety, tak od jego połowy, bardziej interesowało mnie odparowywanie szyby w samochodzie niż film ;) Chciałam na niego iść, bo uwielbiam jak coś się wali i pali, a tu przecież miała nastąpić zagłada Londynu! Ale Gerard Butler jest tak zamulający, a cały film tak banalny i przewidywalny, że nie wiem po co jeszcze się takie robi... 1/5

Whiskey Tango Foxtrot ****
Ten film widziałam w jeszcze ciekawszych warunkach: w kinie z wielkimi, rozkładanymi kanapami! A film zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Lubię Tinę Fey, ale spodziewam się po niej zazwyczaj niewybrednych żartów, a tutaj wszystko - humor, dramat, historia miłosna i przyjaźń - jest w dobrych proporcjach. Jeszcze długo po wyjściu z kina myślałam o tym filmie, daje dużo do myślenia. 4/5

33 ***
Kolejny film, którego sama bym nie obejrzała, ale nudziło mi się w samolocie... Jest to historia 33 górników z Chile, którzy na 69 dni zostali uwięzieni w kopalni. Historia prawdziwa zresztą, może ktoś z Was pamięta to wydarzenie z 2010 roku. Mnie ten temat jest w jakiś sposób bliski, bo przez 24 lata mieszkania w Zagłębiu Miedziowym wiem co to tąpnięcia, górnicze akcje ratunkowe i powiększający się krąg znajomych, którzy zginęli pod ziemią. Film jest dramatyczny, czasami aż za bardzo, ale oczywiście wszystko kończy się dobrze. 3/5


SERIAL

Przyznaję, że ten serial skończyłam oglądać już jakiś czas temu, ale nie wierzę, że jeszcze o nim nie pisałam! Z zupełnie niezrozumiałych przyczyn zakończył się po pierwszym sezonie, a dla mnie to absolutnie jeden z najlepszych seriali jakie kiedykolwiek widziałam. Główna bohaterka, poharatana przez przeszłość utalentowana tancerka, zostaje zauważona przez prestiżową szkołę baletową i przekonuje się o tym jaki ten świat profesjonalnego tańca jest popieprzony... wszystko jest pokazane bardzo naturalistycznie, bez owijania w bawełnę, a do tego okraszone piękną muzyką i tańcem. Odcinków jest tylko osiem - i są totalnie warte ośmiu godzin Waszego czasu :) 5/5


CIEKAWE LINKI

Wczoraj wieczorem upiekłam brownies z awokado z tego przepisu i są boskie, a do tego zdrowe zdrowsze.

Widzieliście już Lay Bag? Fajnie byłoby wziąć na plażę mały pakunek, który w trzy sekundy zamienia się w wielki, miękki materac. Prawie jak hamak!

Dla wszystkich książkomaniaków - taka poduszka by nam się przydała!


Dekoracja ściany z sukulentów - mam ochotę zrobić coś podobnego.

A propos dekoracji domu - widzieliście już mój wpis o korkowej mapie USA?

I jeszcze wracając do jedzenia - ten pastelowy "chocolate bark" (łamanka czekoladowa) wygląda cudnie!


CELE NA KWIECIEŃ

Mogę powiedzieć, że marcowe cele zostały spełnione, więc czas zaplanować coś na kolejny miesiąc!

- wrócić na siłownię - przez mój wyjazd, a teraz chorobę, nie byłam na siłowni już 4 tygodnie... jak tylko się wykuruję wracam z podwojoną siłą!
- przeznaczyć więcej czasu na książki - muszę nadgonić moje wyzwanie!
- oddać niepotrzebne rzeczy - mam trochę torebek, ciuchów, butów i książek, z którymi rozstanę się w tym miesiącu na dobre.
- zrobić album z wakacji - czym szybciej tym lepiej, póki coś jeszcze pamiętam ;)


To tyle! Mam nadzieję, że zostaliście do końca i zostawicie komentarz. Dzięki za odwiedziny!

Anniko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...