środa, 4 listopada 2015

Przeczytane/obejrzane - październik



Październik zleciał mi jakoś strasznie szybko, Wam też? Może dlatego, że pogoda była świetna, jakby jesień się jeszcze na dobre nie zaczęła. Chociaż po proporcjach obejrzanych filmów do przeczytanych książek widzę, że jednak się już zaczęła ;)


PRZECZYTANE
Kolejne cztery książki przeczytane/wysłuchane! Jak dobrze móc się znowu zanurzyć pod kocem, albo wcześnie iść do łóżka i czytać czytać czytać...

Co nas nie zabije (The Girl in the Spider's Web) - David Lagercrantz ****
Nie jestem fanatyczką sagi Millenium, ale lubię ją na tyle, że chętnie sięgnęłam po czwartą część. Szczerze mówiąc - styl Larssona jest na tyle dobrze skopiowany, że wcale nie przeszkadzało mi, że książkę napisał ktoś inny. Ba, nawet ośmielę się stwierdzić, że intryga w tej książce jest ciekawsza niż w pozostałych, skojarzyła mi się z czymś między Agathą Christie a Camillą Lackberg. 4/5

Ocaleni. Życie, które znaliśmy (Life As We Knew It)- Susan Beth Pfeffer ****
Parę miesięcy temu pisałam tu o świetnej książce Stacja Jedenaście, którą nadal uważam za jedną z najlepszych jakie czytałam w tym roku. Ocaleni ma podobną tematykę, chociaż stylem i fabułą nie przebije tamtej za żadne skarby. Tutaj życie ludzi zmienia się gwałtownie gdy w księżyć uderza asteroida - zaczynają się tsunami, wybuchy wulkanów, nie ma prądu, TV, kończy się jedzenie... wszystko jednak opowiadane jest z perpektywy nastolatki i jest jednak czasami trochę zbyt infantylne. 4/5

Where They Found Her - Kimberly McCreight ****
Historii w tej książce jest kilka - mamy tu dziennikarkę, która zmaga się z osobistą tragedią, matkę, która próbuje dowiedzieć się czemu jej syn nagle zachowuje się dziwnie, a także nastolatkę, która szuka swojej wiecznie nieogarniętej matki-narkomanki. Do tego koło kampusu uniwersyteckiego znalezione zostaje martwe niemowlę... Żżyłam się z tą książką. Jest bardzo smutna, melancholijna i tajemnicza - w sam raz na jesień. 4/5

Między książkami (The Storied Life of A.J. Fikry)  - Gabrielle Zevin *****
Czemu ja tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki? Jest niedługa, świetnie napisana i powiedziałabym, że trochę magiczna. Główny bohater, właściciel księgarni, trochę taki naburmuszony samotnik, rozkwita na naszych oczach za sprawdą pewnej młodej przedstawicielki wydawnictwa i... podrzuconego mu dziecka. Nie dajcie się zwieść opisowi na stronie lubimyczytac.pl, to wcale nie jest komedia romantyczna, a na pewno nie a la Notting Hill... 5/5

OBEJRZANE

W październiku obejrzałam tylko jeden film, uwierzycie? Ale za to jaki!

Sicario (Sicario) *****
Miałam nie iść na ten film, bo ktoś mi powiedział, że jest "raczej dla facetów, i to tych o mocnych nerwach"... fakt, meksykańskie kartele narkotykowe to nie moja ulubiona tematyka, ale damn!, ten film mnie sponiewierał. Jest szorstki, surowy, brutalny, ma świetne zdjęcia i muzykę. No i trzy świetne nazwiska - Emily Blunt, Benicio Del Toro i Josh Brolin. 5/5


To tyle październikowych odkryć. Mam nadzieję, że w listopadzie będzie więcej czasu na ukulturalnianie się :)
Napiszcie w komentarzach co Wam utkwiło najbardziej w pamięci w październiku!

Ściskam,
Anniko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...