Ostatnio mam niespożyte pokłady energii i weny do cięcia papieru, więc razem z Mru postanowiłyśmy robić sobie swoje własne wyzwania! Na pierwszy raz Mru wybrała dla nas ten scrap Miry do zliftowania. Nie muszę chyba mówić, że od razu się zabrałam do pracy i wyszedł mi jeden z najbardziej kolorowych layoutów wszechczasów ;)

A teraz zabieram Was ze sobą i lecimy do Mru, żeby zobaczyć jak poradziła sobie z tym LOsem, bo jeszcze go nie widziałam!
Ściski,
Anniko



rewelacyjny <3
OdpowiedzUsuńTwój lift jest fenomenalny!
OdpowiedzUsuńKapitalny! Uwielbiam go! <3
OdpowiedzUsuńale kipi energią o.O zjadłabym go! :D bo kojarzy mi się z sałatką owocową, taki super mix!
OdpowiedzUsuńale kipi energią o.O zjadłabym go! :D bo kojarzy mi się z sałatką owocową, taki super mix!
OdpowiedzUsuńJaki świetny, słoneczny, wakacyjny, kolorowy, jasny i radosny! :D
OdpowiedzUsuń