niedziela, 30 listopada 2014

CURRENTLY - listopad [CURRENTLY - November]


No i mamy koniec listopada... to był piękny miesiąc, było w nim trochę luzu, trochę niezapomnianych wrażeń. Uwielbiam to, że każdy miesiąc jest niepowtarzalny i godny zapamiętania :)


A więc w listopadzie...

skończyłam 30 lat! Myślałam, że jakoś mnie to bardziej uderzy, ale szczerze mówiąc różnicy nie widzę ;)
odpoczęłam na niespodziankowym wyjeździe weekendowym, na który zabrał mnie mąż. Mieszkaliśmy w chatce w lesie i naprawdę bardzo wypoczęliśmy! Zyskaliśmy nawet nową psią przyjaciółkę ;)
przeżyłam swoje pierwsze surprise party! Po powrocie z weekendu czekała na mnie w sekrecie cała rodzinka :)
czytałam prawie nic! Na początku miesiąca połknęłam w dwa dni urodzinowy prezent, czyli Since You've Been Gone (bardzo mi się podobało!), a potem już w sumie tylko słuchałam audiobooka Zaginiona Dziewczyna. Jakoś nie mogę się skupić na czytaniu ostatnio...
obejrzałam tylko parę filmów, ale z tych kinowych tylko Interstellar zapadł mi w pamięci. Ten film, oprócz ciekawej tematyki, miał też tą samą atmosferę co mój ulubiony film wszechczasów, czyli Incepcja :) Jeśli chodzi o filmy dokumentalne, to polecam niesamowity 9/11: The New Pearl Harbor, jeśli lubicie tematykę teorii spiskowych. Naprawdę otwiera oczy.
słuchałam swoich zwyczajowych ulubieńców (których mogłabym słuchać codziennie do końca życia), a z takich pojedynczych piosenek ostatnio wpadło mi w ucho to:


zapadłam chyba na jakieś jesienne niechcemisię, bo papiery leżą odłogiem :/
mogłam parę dni temu wejść do naszego nowego domu! NASZEGO DOMU! Nadal brzmi abstrakcyjnie :) Wszystko idzie zgodnie z planem, a nawet jeszcze lepiej, a czas się kurczy, pomocy!
odliczałam i nadal odliczam dni do wylotu do Polski i do świąt! To już niedługo!

A Wam jak minął listopad?


Aaaand it's the end of November... it was a beautiful month, with some relaxing and some unforgettable things going on. I love how every month is different and memorable :)

So in November I...

turned 30! I knew it wouldn't *change* me, but I thought it would hit me hard or something, but to be honest, nothing like that happened.
rested well at a weekend getaway that my husband took me on. We lived in a little hut in the forest and could really relax. We even got a new dog friend there ;)
survived my first surprise party! When we came back from the weekend the whole family was waiting for me at our house. Incredible!
read almost nothing! Right after I got it for my birthday I devoured Since You've Been Gone by Morgan Matson (which I loved!) and then I only listened to the Gone Girl audiobook. 
watched only a couple of movies, but only Interstellar really stayed with me. I liked how it had the same feeling as my favorite movie of all time, Inception. When it comes to documentaries, I gladly watched the 6- hour-long 9/11: The New Pearl Harbor. Truly eye-opening.
listened to my usual favorites, but there was one single song that I found this month that was very catchy.
got a serious case of laziness, I literally cannot scrapbook right now :(
could walk into our new house a couple of days ago! OUR HOUSE! Still sounds a bit abstract, but it's going according to the plan, faster even! Help!
counted down and still counting down days to my flight to Poland for Christmas! Can't wait :)

How was your November? :)


4 komentarze:

  1. Kocham Twoje podsumowania! :) Wszystkiego najlepszego listopadowa Dziewczyno! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki i nawzajem listopadowa dziewczyno!

      Usuń
  2. :) ja od dłuższego czasu też nie mogę się jakoś za nic zabrać papiery odłogiem, książki, eh prawie nie pamiętam jak się czyta, ale dziś przełom zaczęłam czytać książkę, którą juz dawno planowałam połknąć i idzie mi świetnie ;P,pozdrawiam i wszystkiego najlepszego urodzinowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba taki czas niemocy... i dzięki! pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...