sobota, 19 lutego 2011

Kalendarz urodzinowy

Jednym z wielu elementów szoku kulturowego jakiego doznałam po przeprowadzce do Holandii był właśnie verjaardagskalender, czyli kalendarz urodzinowy. Jest to perpetualny kalendarz, który wisi sobie w każdym holenderskim domu na honorowym miejscu - w kibelku! Tym sposobem domownicy nigdy nie zapominają urodzin, a i nuda nie doskwiera im w czasie posiedzeń ;) Ja swój kalendarz zrobiłam sama na początku mojej przygody ze scrapbookingiem (czyli trochę ponad rok temu), a dzisiaj skończyłam robić takowy dla mojej szwagierki, która ostatnio się przeprowadziła i napomknęła mimochodem, że nie ma jeszcze gdzie zapisywać urodzin. No to już ma :) Oczywiście nie omieszkałam użyć maszyny (proszę zauważyć, że moje ściegi są coraz równiejsze! :D ) i muszę przyznać, że zachciało mi się zrobić sobie nowy kalendarz, bo mój nagle przestał mi się podobać :)


(po kliknięciu zdjęcia robią się wieeeelkie)













Przy okazji zauważyłam, że nie potrafię robić prostych zdjęć z góry :P

Ufff, teraz mogę spocząć i dać sobie wymasować zbolały kark od ślęczenia nad maszyną! Miłego weekendu i dziękuję za komentarze :)

8 komentarzy:

  1. Kalendarz urodzinowy... bardzo oryginalny twór a jeszcze bardziej oryginalne miejsce jego egzystencji ;) Cóż... co kraj to obyczaj. Ale kalendarz bardzo ładny i muszę przyznać, że pomysł też świetny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Krab na lipcowej karcie zdobył moje serce! :D A muszę Ci powiedzieć, że te ściegi maszynowe dają naprawdę super efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z tym kalendarzem, a i wyszedł Ci świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie slyszalam o takim kalendarzu...a może za malo toalet zwiedzilam???Tak czy siak..jakbys ty widziala arobacje jakie wyczyniam by moim kompaktem zgarnąc jak najwiecej światła...W naszym mieszkaniu jest bardzo ciemno i znalazlam 3 punkty gdzie robię zdjęcia i gdzie wszystko jest jasne i ladne...pozostale kąty nie pokazuje i nie będę!I masz rację z twixami,w tym tygodniu zjadlam 6...

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo pomysłowy kalendarz, pewnie nie w niejednym domu spisałby się na medal

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziwne te ich zwyczaje..;)Ale pomysłowe;)A kalendarz wyszedł Ci świetnie!;)I bardzo ładne ściegi;D
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kalendarz! Ciekaw, że akurat w WC takie kalendarze trzymają :) Moja znajoma Finka również posiada taki kalendarz urodzinowy, ale trzyma go w szufladce w biurku ;) Aczkolwiek pomysł trzymania takiego w toalecie jest lepszy, bo faktycznie, do łazienki chcąc nie chcąc przynajmniej raz dziennie się zagląda :P

    OdpowiedzUsuń
  8. u mojej byłej teściowej też w kibelku taki kalendarz wisiał :))) I taki sam chciałabym zrobić ale nie umiem. Jak będę w Holandii to sobie kupie. Ale pomysł super.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...