czwartek, 25 listopada 2010

Muzyczne inspiracje

Nie ma dla mnie nic bardziej inspirującego niż muzyka. Ostatnio wynalazłam pośród tysiąca naszych wspólnych płyt album "Tourist" St. Germain i wpadłam po uszy, bo jest to dokładnie taka muzyka, jakiej teraz potrzebuję; taka, która idzie w parze z zimowym wieczorem, gorącą herbatą, kocem i książką. Albo z art journalem :)






A na koniec jeden z kawałków ze wspomnianej płyty - zamknijcie oczy :)


2 komentarze:

  1. aaaa, ja już nic nie jestem w stanie powiedzieć, szalejesz kobieto!!
    dziękuję za przypomnienie o St. Germain, też sobie zapuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie szaleję, po prostu spełniam swoje postanowienia robienia art journala każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...