
Już u mnie, w ramach tutorialu, zrobiła takie oto malutkie cudeńka:


A to już mój, bliżej nieokreślony, (po)twór:

Wczoraj kupiłam multikolorową włóczkę i zaczęłam coś większego, ale zanim coś się z tego urodzi minie trochę czasu :)
Oprócz tego, tym razem już wspólnie, postanowiłyśmy zabrać się za decoupage. Pierwsze wyniki nie są perfekcyjne, ale technika ogólnie przypadła nam do gustu.



A na koniec jako ciekawostka - moja mina, kiedy w jednej z małych uliczek w centrum Amsterdamu wyczaiłam sklep z drewnianymi stemplami (niestety zamknięty):
aaaaaa, wszystkie bym macała, boska witryna!:))
OdpowiedzUsuń