piątek, 2 lipca 2010

Decoupage i szydełko

Ostatnie dwa tygodnie spędziłam na błogim lenistwie, zakupach i zwiedzaniu z przyjaciółką, która spędzała u mnie urlop. Magda także ma ciągoty artystyczne (ba, ma je wrodzone, nie to co ja - nabyte ;) i cierpliwie wprowadzała mnie w tajniki robienia na drutach (co jednak średnio mi szło, więc szybko porzuciłam druty) i szydełkowania. Z Polski przywiozła mi takie cudo:


Już u mnie, w ramach tutorialu, zrobiła takie oto malutkie cudeńka:




A to już mój, bliżej nieokreślony, (po)twór:


Wczoraj kupiłam multikolorową włóczkę i zaczęłam coś większego, ale zanim coś się z tego urodzi minie trochę czasu :)

Oprócz tego, tym razem już wspólnie, postanowiłyśmy zabrać się za decoupage. Pierwsze wyniki nie są perfekcyjne, ale technika ogólnie przypadła nam do gustu.







A na koniec jako ciekawostka - moja mina, kiedy w jednej z małych uliczek w centrum Amsterdamu wyczaiłam sklep z drewnianymi stemplami (niestety zamknięty):

1 komentarz:

  1. aaaaaa, wszystkie bym macała, boska witryna!:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...