piątek, 4 października 2013

Godzina po godzinie [Hour by Hour]

Hej, witajcie w październiku! Zainspirowana tym postem Antilight i tym Noomiy postanowiłam też wziąć udział w wyzwaniu Hour by Hour, którego wynikiem jest cogodzinna relacja z niesamowicie nudnego dnia w moim niesamowicie nudnym życiu! Brzmi ciekawie, co? ;)
Hey, welcome on my blog in October! Inspired by this post of Antilight and this one by Noomiy, I decided to participate in the Hour by Hour challenge which basically means that I was taking a picture every hour of my very boring day of my very boring life. Sounds interesting, right? ;)



A więc oto moja środa...
So here's my Wednesday...

 8:30 - pobudka, szybkie ogarnięcie się i lecę do szpitala na badania - buuu, nie znoszę jak mnie kłują!
8:30 - I wake up, get ready really fast and run to the hospital to get my blood tested - gah, I hate it when they put needles in me!

9:30 - jestem z powrotem i w końcu mogę coś zjeść! No i kawusia :)
9:30 - I'm back and I can finally eat something! Oh, and have coffee too :)

 10:30 - już siedzę na poczekalni u dentysty - uwielbiam ich siedzenia w kształcie zębów :) Wizyta zabrała mi  prawie 2 godziny.
10:30 - I'm already in the waiting room at my dentist's - I love these tooth-shaped seats :) The whole thing took me almost two hours though...

12:30 - już jestem w domu i czeka mnie sterta brudnych naczyń - moje najmniej ulubione zajęcie.
12:30 - I'm back home again and there's a pile of dirty dishes waiting to be washed - my least favorite thing to do.

13:30 - lunch! Uwielbiam robić codziennie kolorowe sałatki :)
13:30 - lunch time! I love making colorful salads everyday :)

14:30 - rozkładam się na podłodze z herbatką i ulubionym serialem (Chirurdzy) i próbuję posegregować papiery, które nazbierały nam się przez ostatnie kilka tygodni.
14:30 - I'm getting comfortable on the floor with hot tea and my favorite TV show (Grey's Anatomy) and I'm trying to sort and file some documents that have ben piling up for the past weeks.

15:30 - godzinka pracy - jest u mnie student i pracujemy nad rozszerzeniem jego słownictwa.
15:30 - one hour of work - I have a student and we're working on improving his vocabulary.

16:30 - chwila słodkiego nicnierobienia; przeglądam najnowszy numer supermarketowej gazetki z przepisami (te kolory!) i posilam mózg orzechami.
16:30 - a moment of sweet laziness; I'm skimming through the newest supermarket recipe magazine (the colors!) and nourishing my brain with nuts.

17:30 - jestem w trakcie obrabiania fotek i pisania postów na blogi.
17:30 - I'm in the middle of editing my photos and writing posts for blogs.

18:30 - Chrisa nie ma jeszcze w domu, więc korzystam z okazji i siadam na chwilę w skraproomie i szybko robię kartkę.
18:30 - Chris is still not home so I take a moment to sit in my scraproom and make a card.

19:30 - głód nie pozwala mi już myśleć, a męża nadal nie widać - odgrzewam wczorajszą własnoręcznie zrobioną pizzę i zaczynam czytać nową ksiażkę.
19:30 - hunger is not letting me work anymore and my husband is still not there, so I warm up the leftover handmade pizza and start on a new book.

20:30 - Mój mąż w końcu dobija do domu, posila się, przegląda pocztę i zabawia mnie rozmową :)
20:30 - my dear husband has finally come home, he's eating, looking through the mail and talking to me :)

21:30 - relaks na kanapie z herbatą i ciasteczkiem :)
21:30 - relaxing on the sofa with hot tea and a cookie :)

22:30 - już w łóżku przeglądam gazetę o psychologii i rozwiązuję test pod tytułem "czy jesteś podatny na uzależnienia?". Widocznie nie jestem!
22:30 - already in bed, reading a psychology magazine and doing a quiz called "are you susceptible to addictions?". Well, apparently I'm not!

I tak skończył się mój dzień pełen wrażeń. To naprawdę fajna zabawa - mimo że już dzisiaj się kończy, to mimo wszystko zapraszam Was do niej!
And that was the end of my exciting day. It's really good fun - even though the challenge is ending today, I dare you to take part anytime!

Miłego wieczoru!
Have a good evening!


2 komentarze:

  1. Mega ciekawy dzień! :)
    Super, piękny kubeczek różowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajosko! szkoda że ja takiej motywacji nie mam :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...