poniedziałek, 4 lutego 2013

Cele na luty [Goals for February]

Hej!
Na początku stycznia podzieliłam się z Wami moimi celami na ten miesiąc. Te 31 dni zleciało tak szybko, że aż nie wierzę, że to już luty! Czas zweryfikować styczniowe postanowienia...
Hey!
At the beginning of January I shared my goals for that month. These 31 days have passes so fast and it's hard to believe we've got February already! It's time to verify the January goals...


Naprawdę się starałam! Książki przeczytałam nawet 2,5 ;) Jakoś nie udało mi się jedynie zacząć lekcji programowanie (ale nie rezygnuję!), wysprzątać porządnie mieszkania, no i ze zdrowym jedzeniem idzie mi jak po grudzie... ale nie załamuję się!
I was trying hard! I even read 2,5 books ;) However, I didn't manage to start programming lessons (I will soon, though!), declutter the house and well, the eating healthy part also didn't work out. But I'll get there!

Jako że mamy luty, to czas na kilka nowych celów. Wypisując je zauważyłam, że w tamtym miesiącu zrobiłam je po angielsku... myślę jednak, że powinny być po polsku, nawet jesli czasami brzmią dla mnie dziwnie i czcionka nie ma polskich znaków :P
As it's February already, it's time for new goals! Writing these down I noticed that last month's graphic was in English... I think it should be in Polish though, as a vast majority of my readers is Polish. 



Wiem wiem, luty jest najkrótszym miesiącem, ale lista jest niemal równie długa jak w styczniu! A więc w lutym mam zamiar...
- przeczytać 2 książki - a najlepiej jeszcze więcej! Niestety na czytanie mam czas i ochotę tylko przed snem, więc za szybko mi to nie idzie...
- zacząć w końcu dietę - czyli moje postanowienie od kilku lat. (Nie)stety teraz już na serio, niedługo czeka mnie zakup sukienki ślubnej!
- duuuuuużo pić - kolejny cel, który towarzyszy mi od... chyba od urodzenia :P 
- kontynuować #fmsphotoaday - jestem z siebie dumna, że cały miesiąc pstrykałam zdjęcia do tego projektu. W lutym też mam zamiar wziąc w nim udział!
- codziennie spacerować - jeśli pracujecie w domu to wiecie jak to jest... pada deszcz, obiad na dziś jest z czego zrobić, więc nie ma po co wychodzić. Ale ja chcę i będę wychodzić! :)
- regularnie skrapować - bo nadal nie robię tego tak często jakbym chciała!
- nie kupowac pierdół - tu muszę się naprawdę postarać! Kto mieszka w Holandii ten wie czym grozi wejście do sklepów o zdradzieckich nazwach Xenos, Action czy Blokker!
- uporządkować scraproom - jeszcze nie wiem jak się do tego zabiorę, ale wiem, że ten pokój potrzebuje reorganizacji!

I know I know, February is the shortest month of the year, yet the list is just as long as last month! So in February I'm planning to...
- read 2 books - or more if possible! Unfortunately, the only time I find for reading is in bed before sleep, so it's not going very fast.
- finally start losing weight - have been trying to do this for years now, but now it's for real, soon I need to find a wedding dress!
- drink a lot - water, of course ;) Another thing I've been meaning to start doing for EVER!
- continue #fmsphotoaday - I am so proud of myself that I finished this project last month and I'm definitely doing it again this month!
- take a walk everyday - if you work from home you know how it is ... it's raining, you don't need to go shopping, so there's no reason for going out. But I want to, and I will!
- create regularly - because I still don't do it as much as I would like to.
- not buy crap - this is a hard one! If you live in The Netherlands you probably know how dangerous shops like Xenos, Action and Blokker are!
- reorganize my scraproom - no idea how I'm going to do it, but this room needs a revamp!


A jakie są Wasze cele na luty?
And what are your goals for February?

7 komentarzy:

  1. Nie kupować pierdół podoba mi się najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry plan na luty! Z kupowaniem pierdół nie mam nigdy problemu - u mnie gorzej jest z kupowaniem książek ;) Nie mogę się od tego uwolnić i zupełnie ignoruję fakt, że jakieś trzy miesiące temu skończyły mi się wszelkie możliwe powierzchnie, które można zagospodarować na półki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to witaj w klubie, moje półki też się skończyły, a ja właśnie kupiłam 6 nowych książek :P dobry pomysł na cele marcowe - zero książek!

      Usuń
  3. Bardzo mi się podobają Twoje postanowienia... Pod wieloma się podpisuję, ale chyba by mi nie starczyło czasu na wszyyystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie kupowac pierdół!dlaczego nie przeczytałam tego posta zanim poszłam po majonez, a przyszłam z:szalik(dla Roba, do czapki , ktora kupilam 2 tyg temu), czapka(granatowa dla mnie, to już 2ga w tym roku), foremki(długo się na nie czaiłam i grzechem byłoby nie wziąść), serwetki- ostatnia paczka, szare w kropeczki no po prostu zal zostawiac (wszystko z 50% zniżką w Blokkerze!faq,dobrze,ze ja sobie nie robię postanowień:P
    a potem jeszcze w aldiku-herbata truskawaka z bita śmietaną-z polecenia teściowej,co prawda na tej ostatniej się nie wykosztowalam ale ilez mozna miec herbat, kiedys policzyłam i wyszlo mi,ze mamy ok 20 pudełek z czego i tak najczęsciej piję zieloną, miętowa i rumianek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki!!! Ja chętnie wpisałabym na swoją listę książki - zamiast internetu.... Kiedyś czytałam bardzo dużo, a teraz - brakuje mi czasu!!! A czemu?- bo siedzę bez sensu w necie!!!
    O, i rozsądne wydawanie pieniędzy... Tych oczywiście ciągle mało, a ile by było więcej, gdybym nie kupowała bzdetów :/
    I woda!!!
    Chyba sobie wypiszę i powieszę przed oczami... I zamknę kompa na kłódkę, przynajmniej na wieczory...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...