niedziela, 31 października 2010

Śmieciuchowy art journal na listopad

Kilka dni temu pisałam o postanowieniu na listopad - prowadzić art journal i codziennie coś w nim robić. Postanowiłam zrobić sobie listopadowego śmieciucha, na którego przepis jest bardzo prosty - robimy rundkę po mieszkaniu, szukając wszystkiego, co może się przydać jako baza do journalingu/kolażu/malowania farbkami. W moim przypadku są to kartki z zeszytów, notatników, katalogów, starych książek, kradzione z restauracji podkładki pod piwo, ulotki, koperty, a nawet papierowa serwetka :) Jako okładka występuje oczywiście niezastąpiona koperta papierowa, którą przyozdobiłam nowymi taśmami (niestety, nie są zbyt dobrej jakości :/) i zgłosiłam na wyzwanie Altered Art#25 na SP. A zbindowała wszystko swoją nowiutką bindownicą dobra duszyczka Tulipanka (dziękuję!).

Zapraszam do zrobienia swojego śmieciuszka i codziennego artjournalowania ze mną w listopadzie! Kto się przyłączy?

5 komentarzy:

  1. zapomnialaś o papierze toaletowym, rachunkach i opakowaniu po kamie dla kotów:)też można wykorzystać...przekonuję się do Twojego pomyslu,aczkolwiek ja nie mam bindownicy ani też sklarowanego pomyslu na te żurnale:będę robila je po swojemu a potem Ci pokażę co z tego wyszło,ok?

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana, można to zawsze spiąć kółkami, zszyć, związać tasiemką... nigdy nie było tak, żeby nie było jak :) i chętnie popatrzę co będziesz tam robiła!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, superowy pomysł!!!! wykorzystam go kiedyś - wręcz rewelacja :)))) bardzo, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł!
    Pięknie dziękuję za udział w moim Świątecznym candy!Życzę powodzenia w losowaniu:)
    Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. swietny pomysl :) i dobrze wiedziec ze Tulipanka ma bindownice ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...