poniedziałek, 2 marca 2015

Przeczytane/obejrzane - luty



Jak to jest, że luty jest krótszy od reszty miesięcy tylko o 2-3 dni, a ja czuję, jakby mi ktoś z niego wyrwał co najmniej 2 tygodnie? :P Ale coś tam jednak obejrzałam i przeczytałam, chociaż nie tyle ile bym chciała. Ale jeszcze tylko parę tygodni i po przeprowadzce znowu będzie więcej czasu na wszystko :)

Moje lutowe podsumowanie wygląda tak:


PRZECZYTANE:
Moje czytanie szło super do zeszłego tygodnia, kiedy to po raz pierwszy nie skończyłam książki przed zakończeniem tygodnia! Ups. Ale nadrobię!


The Opposite of Loneliness - Marina Keegan ***
To trochę skomplikowana sytuacja, bo autorka tej książki już nie żyje. Nie żyje i nawet nie wie, że jej rodzina i znajomi pozwolili sobie na wydanie jej opowiadań i esejów. Poza tym zginęła tragicznie w wieku 22 lat i trudno ocenić książkę bez emocji. Ale (moja) prawda jest taka: jej opowiadania w większości bardzo mi się podobały (bo ogólnie lubię krótkie formy), natomiast jej eseje totalnie mnie nie porwały. Ale warto po tę książkę sięgnąć choćby dla opowiadania Cold Pastoral albo The Ingenue. 3/5

Z zimną krwią (In Cold Blood) - Truman Capote ****
O Trumanie Capote miałam kiedyś pisać pracę magisterską, więc mam do niego pewien sentyment. Tę książkę czytałam na studiach, ale jako że było to już jakieś 8 lat temu, to mało z niej pamiętałam. Tym razem wybrałam audiobooka i cieszę się z tego, bo lektor na pewno umilił mi tę zawiłą i dość mroczną historię-reportaż z poczwórnego morderstwa rodziny w stanie Kansas w 1959 roku. Ja akurat lubuję się i w reportażach i w morderstwach, więc podobało mi się bardzo. Capote był jednym z pierwszych pisarzy, którzy w reportaż wplatali techniki literackie (czyli uprawiali tzw. nowe dziennikarstwo), co sprawiło, że książka to świetna mieszanka literatury faktu i np. ekspresjonistycznych opisów przyrody i uczuć. 4/5

Projekt "Rosie" (The Rosie Project) ****
Ależ się uśmiałam przy tej książce! Trochę tendencyjna, ze schematyczną, jakby na kolanie pisaną końcówką, ale główny bohater, ekscentryczny profesor genetyki, który szuka żony za pomocą 16-stronicowego kwestionariusza, skradł moje serce! Tytułowa Rosie trochę mniej, ale książkę naprawdę lekko się czytało - polecam do pociągu albo na zły humor ;) 4/5



OBEJRZANE:
Tak jak styczeń obfitował w świetne filmy, tak w lutym 2/3 z tych, które oglądałam bardzo mnie zawiodły. Za to trzeci wszystko naprawił :)

Powiedzmy sobie wszystko (This Is Where I Leave You) **
Zrobiłam klasyczny błąd. Najpierw obejrzałam film, mimo, że mam książkę. Film okazał się słaby, mimo kilku znanych nazwisk (chociaż w sumie znanych z gównianych filmów, więc czego ja oczekiwałam?), a ja oczywiście zaczęłam się zastanawiać, czy warto się wziąć za książkę... ale trzeba jej dać szansę, nie? W każdym razie Powiedzmy sobie wszystko to wyświechtana, mało śmieszna i w ogóle nie wzruszająca historia rodziny, która zjeżdża się na pogrzeb ojca i musi spędzić razem parę dni. Yhhh. Naprawdę musze przestać oglądać filmy przed przeczytaniem książki! 2/5

Foxcatcher (Foxcatcher) **
Zawiodłam się strasznie. Świetna obsada, poważny temat, niezwykła charakteryzacja, oceny na portalach filmowych bardzo dobre, a film... nuuuudny! Jakoś się ta historia zapaśnika, który zostaje "kupiony" przez milionera ciągnęła w nieskończoność... i normalnie pomyślałabym, że po prostu się nie znam i nie zrozumiałam powagi tego filmu, ale byłam w kinie z 6 znajomych i każdy miał takie same odczucia. Ale gra aktorska dobra! 2/5

Dzika droga (Wild) *****
Ten film przetarzał mnie emoconalnie, podobnie jak książka (jedna z moich ulubionych ever). Reese Witherspoon gra kobietę, która po śmierci matki, po esperymentowaniu z narkotykami i przypadkowym seksem, po przerwanej ciąży, a w końcu i po rozwodzie, postanawia wyruszyć w podróż pieszym szlakiem turystycznym przez góry, rzeki, pustynię i śniegi... bez przygotowania oczywiście. Ach, uwielbiam takie klimaty! Zazwyczaj filmy psują mi ukochane książki, ale ten był naprawdę świetny. Szczególnie ujęła mnie edycja - jak go zobaczycie to będziecie wiedzieć, o co mi chodzi :) 5/5

Ciekawa jestem co Wy czytaliście/oglądaliście w lutym! Czekam na komentarze :)
A już za miesiąc nowy przegląd.

Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Jeju, nie moge się doczekac filmu Wild.Wczoraj ogladalismy trailer i jestem bardzo podekscytowana:)No i dodatkowo zauważyłam, ze wystepuje w nim Michiel Huisman, ktorego bardzo lubię(holender, który wystepuje m.in w Game of thrones i Orphan Black:) Robowi natomiast podoba się konwencja filmu jak z 'Into the wild' wiec tez go chce zobaczyć:)
    Troszkę jednak zepsułam mu go po szybko rzuciłam: "z ta różnica że ona przeżyje":P
    jestem pewna, że szybko nadrobisz zaległosci ksiązkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo jestem ciekawa jak Wam się spodoba!
      Huisman jest w filmie przez max 3 minuty :P
      i faktycznie, klimat Into the Wild jak najbardziej, tylko z happy endem :)

      Usuń
  2. Jak ja czekałam na te Twoje podsumowanie! :) Teraz to z wielką chęcią obejrzę Wild! Za to Foxcatcher mi się podobał i nie nudził (wiem, że to totalnie inne zdanie niż większości ludzi) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aww :* idz na Wild koniecznie i daj znac jak Ci sie podobalo!

      Usuń
  3. Niczego z tego, co wymieniłaś, nie znam..Książkowa jestem bardzo, ale już filmowa nie.
    U mnie luty to kończenie "Na Zachodzie bez zmian" Remarqoue'a, "Minuty. Reportaże o starości" Izy Klementowskiej i rozpoczęcie "Półbrata" Christensena. A z filmów to "Samba" z Omarem Sy i Charlotte Gainsbourg. Był dobry.
    A teraz UWAGA - fanfary - TADAM TADAM - Doszedł do mnie lisek!! *^^* Ale super! Dziękuję!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja tych wymienionych przez Ciebie tez niestety nie znam :) na Sambe probuje mnie maz namowic, ale naczytalam sie troche zlych opinii i nie jestem przekonana :P
      i ciesze sie, ze lisek doszedl! :*

      Usuń
  4. Nic z tego nie znam :D
    U mnie tym razem królowały seriale - mentalista i suits :D z filmów widziałam jedynie kingsman i bardzo mi się podobał :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...