wtorek, 16 lipca 2013

Mini album z sesji zdjęciowej [Loveshoot mini album]

Dawno już nie robiłam mini albumu! Ale jako że na PWC trwa zdjęciowo-mediowe wyzwanie, a ja dostałam właśnie foty z naszej "narzeczeńskiej" sesji zdjęciowej, to musiałam coś szybko zmajstrować! 
I haven't made a mini album in ages! But as on PWC blog we have a media & pictures challenge and I just got our loveshoot pictures back, I just had to put something together!

Jako bazy użyłam tekturowej książeczki dla dzieci z bardzo grubymi stronami. Przez to niestety moje paluchy są na każdym zdjęciu, bo inaczej książeczka by się nie otworzyła!
My base is actually a little cardboard book for kids with very thick pages. That's why my fingers are in every single pictures - I had to hold it open!


Jako mediów użyłam gesso, ecolinów do chlapania i tuszu do odbicia stempli oczywiście :)
As media I used gesso, ecolines and ink.


Patrzcie tylko jaki grubas!
Just look at this fatty!


I bałagan który zrobiłam...
And the mess I made...


I wiecie co? Zastanawiam się czy jestem jedyną osobą, która w trakcie pracy ma na biurku TOTALNY BAŁAGAN? Bo ja tylko widuję fotki biurek gdzie jest tylko klej, nożyczki i kilka papierów, a dookoła pieknie i nieskazitelnie... ja tak nie umiem! ;)
And you know what? I wonder if I'm really the only person that has a total mess on the desk while working? Cause all I see is very tidy desks with only a few papers, glue and scissors... how do you do that? ;)

15 komentarzy:

  1. Wow, jaki grubasek!
    i to z takiej książki :) super wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezły, nie? a książka miała być zostawiona dla potomstwa, ale cóż... :P

      Usuń
  2. Nie jesteś :p
    Okropnie mi się podobają zdjęcia i sam album! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o nie mogę!! Boski!! a te zdjęcia jakie śliczne, jejkuuu, zakochana jestem w tym albumie jak wy w sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczny ;) i jakie piękne zdjęcia :)
    a bałagan to ja mam wszędzie wokół jak coś robię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny! klimatyczny i stylowy :) zdjęcia macie genialne! :) a w burdelu na biurku to mi nie dorównasz :P

    OdpowiedzUsuń
  6. cudnie :)))
    haha, ja też mam mega bałagan jak cokolwiek robię, dziś np. Kartka już dawno obfotografowana, a ja siedzę przy tym całym syfie i tysiącu skrawków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny albumik z boskimi fotami!!! a burdel na biurku mam chyba jeszcze gorszy niż ty, strasznie mnie to wkurza, bo ciągle mi coś w tym pieprzniku ginie i w ogóle... no ale niestety nic się na to nie poradzi :))) taki lajf :)))
    i jeszcze raz wszystkiego dobrego Wam życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny albumik. Fantastyczny pomysł na nadanie nowego życia książeczce.
    Powiem Ci, że ja także mam zawsze (nawet, o zgrozo, przy tworzeniu jednej jedynej karteczki) mega bałagan. Zazwyczaj zaczynam tworzyć na stole, po czym w trakcie przenoszę się na podłogę. Ale pochwalę się, że bałagan po skończeniu pracy znika w zastraszająco błyskawicznym tempie! Gdy mój synuś się zbudzi i próbuje wyciągać łapki po moje akcesoria, porządek pojawia się w mig. Jakoś tak zawsze się zgramy, że on się budzi gdy ja już kończę pracę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, moje biurko wygląda identycznie podczas/po pracy :D nie umiem tego robic bez skutku ubocznego w postaci mega balaganu. I ten laptop, zawalony przydasiami, u mnie norma :) a album swietny, mam w domu dwulatka i dziesiatki takich ksiazeczek, z tych co przetrwaja zrobie albumy jak juz TJ przestanie sie nimi interesowac :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...