czwartek, 3 września 2015

Przeczytane/obejrzane - sierpień


Koniec wakacji! Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę, po upałach mam ochotę wskoczyć w ciepłe skarpety i czytać pod kocem z kubkiem herbaty. Ale na razie - moje ostatnie wakacyjne przeczytane i obejrzane :)


PRZECZYTANE
Kiedyś pisałam o tym jak czytać więcej i pierwsza moja porada jest nadal jak najbardziej prawdziwa - nie kupuj przypadkowych książek i czytaj tylko to, co wiesz, że ci się spodoba. W tym miesiącu przeszłam przez 6 książek i wszystkie były na mojej liście do przeczytania - jak miło czyta się coś, co wybrałam specjalnie dla siebie, z troską o własny gust :)

Inne zasady lata (Aristotle and Dante Discover the Secrets of the Universe) - Benjamin Alire Sáenz ****
Pięknie, prosto, ale i poetycko napisana opowieść o dwóch nastolatkach, trochę samotnikach, których przyjaźń rozwija się w coś niecodziennego, coś co zdarza się tylko raz w życiu. Ach, uwielbiam takie książki! 4/5

Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta ( The First Fifteen Lives of Harry August) - Claire North ***
Zmęczyła mnie ta książka i powody były dwa: raz, że słuchałam jej, a akcenty angielskiego przeplatały się od szkockiego do rosyjskiego, a czasami i gorzej, a moja tolerancja dla akcentów końcy się na brytyjskim, którego i tak nie znoszę; dwa, że w tej książce działo się tyle i wszystko było tak nieprawdopodobne, że czasami musiałam odetchnąć. No ale w końcu przez 15 żyć musiało wydarzyć się wiele w życiu Harry'ego Augusta. Mimo wszystko polecam, szczególnie jeśli lubicie trochę historii w książkach. 3/5

Poczucie kresu (The Sense of an Ending) - Julian Barnes *****
Dziwna to książka, bo mimo że tak krótka, naładowana jest tysiącem emocji. Główny bohater jest już starszym człowiekiem i rozmyśla o szkolnych czasach i szkolnych kumplach, ale nie wie jeszcze, że ten beztroski obraz dzieciństwa zmieni się na zawsze, kiedy dostanie pewien list. Kolejna pięciogwiazdkowa książka w tym roku! 5/5

Wielkanocna parada (The Easter Parade) - Richard Yates ****
Yates to pisarz z tzw. górnej półki, a ja czasami boję się takich ambitnych pozycji. Jednak ta książka była bardzo przyjemna i łatwa w odbiorze. Historia dwóch sióstr, z których każda jest inna, ale każda tak samo skazana jest na życiową porażkę wstrząsnęła mną mimo, że opisana była trochę jakby bez emocji. Polecam! 4/5

Lewa strona życia (Left Neglected) - Lisa Genova ****
Jako neurobiolog, Lisa Genova uwielbia tworzyć postaci z problemami natury neurologicznej, a że wybiera zawsze najciekawsze przypadki, czyta się jej książki z zapartym tchem. Nie jest to nic mega ambitnego, ale ciekawego owszem. Tutaj główna bohaterka po wypadku cierpi na zespół pomijania stronnego, które sprawia, że kobieta "nie uznaje" lewej strony swojego świata, jakby jej w ogóle nie było. Dla tych, którzy lubią trochę medycyny w literaturze. 4/5

Mężczyzna imieniem Ove (A Man Called Ove) - Fredrik Backman *****
Ta książka... dawno się tak nie uśmiałam przez łzy. Główny bohater zawsze był zrzędliwy i naburmuszony, ale po śmierci żony już w ogóle wszystko mu jedno i chce sobie po prostu w spokoju umrzeć. Niestety, ciągle mu coś lub ktoś w tym przeszkadza. Koniecznie przeczytajcie! 5/5


OBEJRZANE
Filmy w tym miesiącu nie dopisały... ale zrzucam to na karb sezonu ogórkowego i moich wyjazdów.

Niepewność (Uncertainty) ***
Joseph Gordon-Levitt jest jednym z moich ulubionych aktorów i obejrzę bez gadania wszystko w czym gra. Niepewność nie jest złym filmem, pomysł z dwiema osobnymi historiami które toczą się jednocześnie i pokazują jak decyzje wpływają na nasze życie jest super, ale końcówka bardzo mnie rozczarowała, cały czas czekałam aż coś się wydarzy, a tu... napisy końcowe. Szkoda! 3/5

Papierowe miasta (Paper Towns) **
Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nikt nie wiedział kim jest John Green, podobały mi się jego książki, ale jak już wszyscy się na nie rzucili, a co gorsza powstały filmy, to ja straciłam zainteresowanie. Papierowe miasta jako książka też nie była moją ulubioną, więc nie spodziewałam się niczego szczególnego i faktycznie - film jest bardzo bliski książce (co nie zdarza się często), a gra aktorska też nie powala. 2/5

Dar (The Gift) **
Ogólnie pomysł dobry - para sprowadza się do rodzinnego miasteczka, gdzie zaczyna odwiedzać ich stary znajomy, który nie dość że jest jakiś dziwny i lubi się narzucać, to jeszcze ciągle przynosi jakieś podarunki. Zwiastun filmu trochę mnie zmylił, poza tym miał to być dramat, a było przede wszystkim strasznie, czego moja kinowa towarzyszka chyba nigdy mi nie wybaczy ;) 2/5


Dziękuję za odwiedziny i zachęcam do dzielenia się Waszymi pozycjami :)

Ściskam,
Anniko

2 komentarze:

  1. "Poczucie kresu" to jedna z moich ulubionych książek, zawsze się cieszę, jak coś podoba się także moim znajomym:)
    Innych pozycji z Twojej listy nie czytałam/oglądałam, ale podobnie jak Ty już wyczekuję tego czasu, kiedy będzie można zaszyć się pod kocem z kubkiem czegoś gorącego:)
    I niecierpliwie czekam na nową Axellson!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od Ciebie wyczaiłam Poczucie kresu :)
      a na Axelsson też czekam, szkoda tylko że książka wychodzi akurat jak wyjechałam z Polski :/ dopiero chyba w grudniu przeczytam :(

      Usuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...