Dzisiaj chcę pokazać Wam 5 moich ulubionych śniadań, może też wypróbujecie?

CHLEB Z AWOKADO I POMIDOREM
Po pierwsze: życie bez pieczywa sucks, więc chleb musi być, oczywiście dobrej jakości - ja zawsze wybieram orkiszowy albo pełnoziarnisty. Do tego najzdrowsze "masło" jakie można znaleźć, czyli awokado (musi być miękkie, inaczej będzie smakować jak mydło). Na koniec świeże pomidory, odrobina soli i pieprzu i gotowe!
Wersja dla prawdziwych smakoszy: awokado - musztarda - wędzony kurczak - suszone pomidory - starty ser (foto)Wypróbujcie!

CAŁONOCNA OWSIANKA
Większości ludzi owsianka kojarzy się z ciepłą papką, którą jeszcze na dodatek trzeba rano sobie zrobić, a kto ma na to czas? Ja moją owsiankę przygotowuję zawsze wieczorem, tuż przed pójściem spać: trochę płatków owsianych zalewam mlekiem (zwykłym, owsianym, kokosowym lub migdałowym), dodaję garść zamrożonych owoców jagodowych, mieszam i wstawiam do lodówki. Rano wystarczy tylko wyciągnąć (ewentualnie podgrzać w mikrofalówce jeśli lubicie na ciepło) i spałaszować! Ja dodaję jeszcze świeże owoce (banany, mandarynki, brzoskwinie, jabłko), rodzynki, orzechy, wiórki kokosowe, czasami odrobinę kakao albo cynamonu - uwierzcie mi, codziennie można jeść to cudo na inny sposób.
Tuńczyka lubiłam zawsze, ale od pół roku mam na niego ciągłą ochotę. Pasta z tuńczykiem na chleb to niebo w gębie, a musi mieć w sobie koniecznie: tuńczyka, jabłko, cebulę, pomidora i majonez. Kiedy natomiast mnie natchnie, robię czystki w lodówce i dodaję takie rzeczy jak: suszone pomidory, oliwki, żółty ser, ogórek konserwowy, jajko, trochę musztardy - i można zjeść jako sałatkę na lunch.

SEREK WIEJSKI Z WARZYWAMI
Niestety w moich rejonach serek wiejski nie istnieje, więc jak tylko jestem w polskim sklepie to kupuję hurtowo. Lubię bardzo w słodkiej odsłonie, czyli z łyżeczką dżemu w środku, ale to jego słona wersja zawsze skrada mi serce - z ogórkiem, pomidorem, solą, pieprzem... i w sumie z czym tylko mi się zachce!
a może tak... PIKNIK?
I to tyle dobrego - aż zgłodniałam pisząc tego posta!
A jaki jest Wasz sekret dobrze zaczętego dnia?


Świetny post! :) Przypomniał mi o istnieniu avokado (to chyba ty mi go kiedyś poleciłaś/zachwaliłaś jakimś postem) :)
OdpowiedzUsuńnadal polecam! ja mogę jeść nawet łyżką :D
Usuńnie ma to jak paczka chipsów na śniadanie:P
OdpowiedzUsuńA tak na poważnie; ja sobie lubię zjeść jogurt z własnoręcznie uprażoną granolą:)
http://www.sarahwilson.com/2012/08/sugar-free-granola-the-most-popular-recipe-from-my-cookbook/
albo poffertjes...albo gofry z czekoladą i bananem...albo naleśniki...albo zwykłe płatki kukurydziane z mlekiem...rany jak widzisz ostatnio mam ochotę na same zdrowe śniadania:)a w ciagu dnia nie jest lepiej:P
Usuńhaha jaka szalona! to już wiadomo czemu mały T. rośnie jak na drożdżach :D
UsuńAvokado zamiast masła.... Ciekawa propozycja. Warto wypróbować.
OdpowiedzUsuńOwsianka często u mnie gości na stole - z owocami świeżymi lub suszonymi. Czasem zamykam w słoiczek i zabieram ze sobą do pracy ;)
Też uwielbiam tuńczyka mmm...
Ale codziennie rano jeżeli wstanę zgodnie z budzikiem ;) robię sobie dodatkowo koktajl owocowy ;)
o, koktaile też bardzo lubię, chociaż z racji tego, że zawsze dodaę mrożone owoce wychodzi mi bardziej sorbet niż koktail :P
Usuń