czwartek, 12 grudnia 2013

5 książek na zimowe wieczory

5 książek na zimowe wieczory


Hej! Wiele razy wspominałam, że uwielbiam książki - nie tylko czytać, ale przede wszystkim kupować! W tej chwili mam już dwa wielkie stosy książek, które nie mieszczą się na półkach... chyba czas się przeprowadzić gdzieś, gdzie jest więcej miejsca na książki ;)
Na pewno najwięcej książek czytam jesienią i zimą - wcześniej wtedy chodzę spać, a przed snem czytam. Tylko wtedy udaje mi się też czytać w ciągu dnia, bo wiadomo - deszcz, śnieg, wichura = kocyk, herbata i książka ;) Mam już plany czytelnicze na tę zimę, ale pomyślałam, że zarekomenduję Wam pięć moich ulubionych książek ever, a nuż skusicie się na nie tej zimy?




Gwiazd naszych wina
Kiedy byłam w maju w jednej z londyńskich księgarń, mój wzrok przykuł tytuł tej książki i ta okładka. Niewiele się zastanawiając kupiłam ją i zaczęłam pożerać w kawiarniach, w metrze i przy śniadaniu. Los chciał, że końcówka przypadła na lot powrotny do Amsterdamu i ludzie dziwnie na mnie zerkali, kiedy żałośnie smarkałam czytając ostatnie strony. Gwiazd naszych wina to książka dla młodzieży, ale co z tego - jest miłość, jest choroba, są świetne, rozśmieszające do łez dialogi i smutny koniec, czyli wszystko to co najlepsze :) Notabene, książka ta została ostatnio wybrana jako druga (zaraz po Harrym Potterze) najlepsza książka dla młodzieży wszechczasów. A już w maju film! Tymczasem ja czytam resztę książek Johna Greena i oglądam jego vlogi.



Jeden dzień
Przyznam się Wam, że najpierw obejrzałam film, a potem od razu poleciałam po książkę. Żadna historia miłosna mnie tak nie chwyciła za serce jak ta, nawet ta z kultowego "Pamiętnika"! Temat przyjaźni, która przeradza się w nieodwzajemnioną, a potem odwzajemnioną, a w końcu tragicznie zakończoną miłość, to najlepszy przepis na bestseller! Film też jest świetny, gdybyście przypadkiem szukali czegoś do OGLĄDANIA tej zimy :)


Strasznie głośno, niesamowicie blisko
Uwielbiam historie o dziwnych, ekscentrycznych ludziach, a szczególnie dzieciakach, takie jak August Rush, Dziwny przypadek psa nocną porą, czy Świat według TS Spiveta, więc ta książka jest dla mnie jak skrojona na miarę. Do tego bardzo, BARDZO lubię dziwne formy w książkach, a w tej można znaleźć wszystko, od przekreśleń w zdaniach, przez ilustracje, po puste strony z jednym słowem. Temat jest trudny, bo główny bohater stracił ojca w atakach na WTC, ale jego podróż w poszukiwaniu odpowiedzi na trapiące go pytania jest bardzo wzruszająca i czasami bardzo śmieszna. Polecam też film!



Złodziejka Książek
O książkach Zusaka słyszałam od lat i w końcu się za nie wzięłam - bardzo się cieszę, że jako po pierwszą sięgnęłam po Złodziejkę, bo gdybym zaczęła od Posłańca, który mnie raził okropnym tłumaczeniem, pewnie nie brnęłabym dalej w tego autora. Ach, co to za książka! Bardzo wzruszająca, z wojną w tle, ze śmiercią w roli narratora i z pięknie napisanymi postaciami. Nie pamiętam już ilu osobom kupiłam tę książkę w prezencie po tym jak sama ją przeczytałam :) A film już za kilka miesięcy!



Dom Augusty
Kiedy ktoś mnie pyta o ulubionego pisarza, zawsze mówię: Majgull Axelsson. Prawie nie do znalezienia po angielsku, w Polsce jest bardzo popularna i jej książki leżą w każdym empiku. Pisze pięknie o kobietach, ma niesamowity dar przelewania emocji na papier, a do tego akcja jej książek zazwyczaj toczy się w magicznej Szwecji, co dodaje im jakiejś takiej egzotyki... Dom Augusty jest pełen mocnych, a jednocześnie zagubionych postaci kobiecych połączonych więzami krwi i podobnych nieszczęść. Chyba sobie znowu poczytam, bo książki Axelsson są najlepsze na zimę!


Czytałyście którąś z tych książek? A może polecicie mi coś ciekawego?

2 komentarze:

  1. nicc..utknęłam na kolejnej części gry o Tron, Kazda ksiazka ma 1000 stron wiec bede sie mordowala do marca:P
    poza tym 2/5 + 'jedeń dzien ' film widzialam :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...